Stało się. Teoretycznie druga najsilniejsza reprezentacja na turnieju, zespół Stanów Zjednoczonych ostatni mecz w Toronto rozegra już tylko o honor. Po dwóch porażkach z rzędu – z Europą 0:3 i wczorajszym 2:4 z Kanadą – Jankesi nie mają żadnych szans na awans do półfinału. Rozczarowanie za wielką wodą jest ogromne, USA stało się hokejowym pośmiewiskiem po tym turnieju, ale wszystko to przecież na własne życzenie samych Amerykanów.

O tym, że występ hokejowej reprezentacji USA na Pucharze Świata zakończy się wielką klapą można było być pewnym tuż zaraz po wybraniu Johna Tortorelli na szkoleniowca kadry. Czy nikt nie widzi, że jest to osoba, która prócz kontrowersyjnych wypowiedzi w mediach, zazwyczaj zamienia to czego się tknie w ruinę? Pasmo decyzji Tortorelli to jedno wielkie nieporozumienie począwszy od wyboru składu reprezentacji, a kończąc na ustawieniu wybranych zawodników. Trener lubiący postrzegać się jako najmądrzejszego w każdym pomieszczeniu, do którego wejdzie, jeszcze dwa tygodnie temu wychwalał Brandona Dubinsky’ego i szykował go na matchup przeciwko Crosbym. Koniec końców odsunął go na to spotkanie od składu. Gdzie logika? Chyba że to miał być element zaskoczenia. Słabo.

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z nich i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Większość artykułów powstaje w czasie 1-3 godziny, inne wymagają nawet kilkugodzinnego nakładu myśli i researchu. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 9 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.