Tyler Wright, Pittsburg Penguins, sezon 1998-99, 61 kolejnych spotkań bez punktu – taki zdaje się być rekord w ilości gier bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej przez zawodnika formacji ataku. Nie dam sobie głowy uciąć, że nie przytrafiła się dłuższa seria, ale najwięcej źródeł wskazuje właśnie na tę postać. Nie dziwi brak albo trudna dostępność tego typu statystyk, bo o takich „osiągnięciach” raczej nikt nie chce mówić – lepiej zostawić je ukryte głęboko piwnicy, dla pewności przykrywając stertą węgla.

Ciężko w to uwierzyć, ale Jimmy Hayes z Boston Bruins znalazł się już na półmetku tego niechlubnego rekordu, notując niedawno trzydzieste drugie (!) spotkanie w którym nie zdobył punktu. Tak, ten sam Jimmy Hayes, który jest starszym bratem Kevina Hayes’a (radzącego sobie naprawdę dobrze w barwach Rangers) i ten sam, który w 259 meczach NHL zgromadził prawie 100 punktów.

24 lutego bieżącego roku miał przyjemność po raz ostatni wpisać się do protokołu, strzelając gola ekipie Penguins. Od tamtego momentu odliczamy równo 16 ostatnich gier sezonu 15/16 i dokładnie tyle samo pierwszych starć kampanii 16/17, co daje nam wspominany już rezultat.

Gdzie jest pies pogrzebany?

Zawodnikowi można bardzo wiele zarzucić w czysto

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Większość artykułów powstaje w czasie 1-3 godziny, inne wymagają nawet kilkugodzinnego nakładu myśli i researchu. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 9 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.