Magia świąt zadziałała także w Pittsburghu. Generalny menadżer Pittsburgh Penguins, Jim Rutherford zdecydował się bowiem na parafowanie z trenerem Mikiem Sullivanem nowej trzyletniej umowy, która obowiązywać będzie aż do końca sezonu 2019/2020. To umowa trwająca o jeden sezon dłużej niż obecny kontrakt samego menadżera Pittsburgh Penguins. Czy była to decyzja odpowiednia, podjęta w dobrym czasie czy jednak nieco pospieszna?
Zarząd klubu z Miasta Stali do nowych umów z trenerami podchodzi już z ogromną ostrożnością po tym jak w zeszłym roku przez chwilę musiał opłacać umowy aż trzech szkoleniowców na raz. Wszystko to przez pamiętne przedłużenie kilka lat temu umowy przez ówczesnego menadżera Pens Raya Shero z Danem Bylsmą o trzy lata pomimo, że ten miał ważną umowę jeszcze przez ponad rok. Doprowadziło to do sytuacji, że w poprzednim sezonie Penguins płacili trzy kontakty – Bylsmy, Johnstona i nowo upieczonego Sullivana.
Mike na początek swojej pracy otrzymał od klubu absolutne minimum czyli dwuletnią umowę. Sporo osób traktowało go raczej jako opcję przejściową, trenera, który dokończy sezon, a potem ewentualnie zasiądzie na ławce jako asystent bardziej doświadczonego coacha po offseasonowych poszukiwaniach. Takich zamiarów wobec niego jednak nie miał Jim Rutheford, który już w wakacje przygotował dla siebie plan awaryjny.
Jim po niezbyt przekonującym pierwszym sezonie pracy Johnstona, podpisał do pracy na farmie w AHL Sullivana jako głównego trenera, który w swoich pierwszych miesiącach pracy w Wilkes-Barre/Scranton wyprowadził zespół na wyżyny. Wydaje się, że gdy Sully podpisywał pierwszą umowę w pingwiniej organizacji, przy stole musiały paść słowa, że w razie potrzeby będzie on opcją awaryjną dla big club. Tak też się stało.
Czy więc podpisanie Sullivan na trzy lata w tym momencie sezonu jest dobrą decyzją czy jednak Pingwiny nieco się pospieszyły? Wpierw przyglądnijmy się dotychczasowej pracy Sully’ego.
Objął
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Większość artykułów powstaje w czasie 1-3 godziny, inne wymagają nawet kilkugodzinnego nakładu myśli i researchu. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 9 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem