Mocno obsadzona filmami, gifami, memami szybka ale i dokładna pigułka z nocnych wydarzeń w NHL!

Mecz dnia: Penguins – Capitals

Nie będzie przynajmniej na tę chwilę trzeciej dwucyfrowej serii zwycięstw ekipy z Dywizji Metropolitan. Capitals nie dołączyli do Flyers i Blue Jackets, chociaż jak pisaliśmy w wczorajszej Nocnej Zmianie, prawdopodobnie zasłużyli na to jeszcze bardziej niż poprzednicy. Może los był trochę niesprawiedliwy rzucając Stołecznym pod nogi kłody w postaci dwóch spotkań z Pittsburgh Penguins w trakcie 10 meczów. Raz się udało, a drugi… no właśnie. Najlepsza obrona w lidze wzięła sobie dzień wolnego, w końcu to był w USA dzień świąteczny (MLK Day o czym w innym akapicie).

To co się stało wychodzi poza ramy normalnego spotkania, bo padło aż 15 goli i szersza relacja z ciekawostek-sytuacji meczowych nie ma racji bytu. To trzeba po prostu zobaczyć i chociaż wyróżniamy dziś to spotkanie jako Mecz Dnia, to wcale nie uważam aby poziom tej rywalizacji był szalenie wysoki. Kanadyjskie i amerykańskie portale grzmią dziś „Game of the Year” i bredzą coś o wielkim meczu obu ekip.

Nie zrozumcie tego źle – to była świetna rozrywka i coś co każdy kibic NHL powinien zobaczyć – ale poziom? Był tak daleki od niektórych batalii z fazy play-off, jak daleko było filmowi Kac Wawa do Oskara. Przesadzam? Nie sądzę, nie mówię że to nie było interesujące, podniecające, czy romantyczne (o tym w innym akapicie). Mówię tylko, że spotkanie w którym rządzi chaos w obronie, kontrowersje z decyzjami sędziów i swojego rodzaju absurd, nie może być meczem roku NHL.

Mecz dla koneserów: Red Wings – Canadiens

Drużyna spoza TOP-8 konferencji wygrała mecz 1:0 oddając tylko 20 strzałów marnując 0/4 w przewagach i popełniając 10gva. Jak to możliwe? Pozwolili na to Montreal Canadiens oddając tylko 18 strzałów, nie zdobywając gola i produkując tylko pięć dogodnych okazji podbramkowych.

Mecz nie był ani szczególnie fizyczny, ani bogaty w ciekawe zagrania. Symbolem obustronnej bezradności niech będzie fakt, że Habs mieli nawet problem z zyskaniem odpowiedniej przewagi na końcu by ściągnąć Price’a z bramki i zagrać na sześciu atakujących. Jedyna bramka też pasuje do całokształtu, nie została nawet zdobyta kijem, tylko po prostu nastrzelona guma odbiła się od Thomasa Vanka całkiem nieźle krytego przez Aleksieja Jemielina.

Romantyzm Dnia:

Justin Williams powiedział o meczu Capitals vs Penguins, że „wszystko w nim było jak starcie z Dywizji Smythe z 1989” i ja się z nim zgadzam. To był mecz jak z

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.