Mocno obsadzona filmami, gifami, memami szybka ale i dokładna pigułka z nocnych wydarzeń ze świata NHL!

Mecz dnia: Capitals vs Canadiens

Tak może wyglądać finał Konferencji Wschodniej i nie mówię tu tylko o drużynach, lecz o stylu gry jaki zobaczyliśmy. Bramki w każdej z tercji i wygrana lepszego tego dnia zespoły z amerykańskiej stolicy. Stołeczni trafili w przewadze, wychodzili na prowadzenia 1:0 i 2:1 i zaprezentowali się dużo aktywniej w obronie (35 hits i 18 blks) oraz popełnili mniej strat (11 do 14).

Siłą Capitals jest też to, że najmniej spośród wszystkich w tym sezonie musieli gonić wynik. To dla nich bardzo komfortowa sytuacja, gdy są nawet o gola o przodu. Z tą obroną mogą sobie pozwolić, nawet na przyjmowanie zdesperowanych ataków rywali (tak było w pięciu ostatnich minutach tego meczu)

Jeszcze raz sprawdził się Braden Holtby, który w 2017 póki co nie przegrał startu. W pojedynkach z na prawdę mocnymi ekipami może zaczynać martwić siła ognia Habs, bo oprócz dynamic duo Radułow – Plekanec, nie było wiele więcej atutów. Bez lepiej i częściej wykańczającego strzałam Plekanca i regularnego Galchenyuka o końcowy sukces Montrealu może być trudno.

Mecz dla koneserów: Red Wings vs Predators

Nie jest dla mnie już zaskoczeniem, że w meczach które postrzegam jak nudne lub ładniej rzecz ujmując bardziej wymagające, często udział biorą Detroit Red Wings. Stworzenie czterech szans strzeleckich na wciąż najlepszej obronie ligi to ich obecne możliwości, bardziej dziwiła mnie nieskuteczność Predators.

Z gry mieli miażdżącą przewagę, w corsi wynosiła ona 64 procent, co jednak z tego skoro przełożyło się to na mało jakościowych okazji i tak na prawdę okazale wyglądający shutout Petra Mrazka po przeglądnięciu sytuacji z tego meczu imponuje dużo mniej. Walenie na ślepo z niebieskiej (aż po 5 uderzeń Josiego i Ellisa) i wrzucanie wszystkiego w światło bramki nie zawsze da dobry rezultat, a formacja do gry w przewadze jeśli marnuje trzy okazje w PP w jednej tercji nadaje się do zmian personalnych.

Czerwone Skrzydła brzydko, ale jednak ciułają punkty. Ostatnio w końcowych sekundach uratowali komplet przeciwko Islanders, teraz wyżyłowali limit szczęścia i ograli Predators. Z drużyn na Wschodzie które wciąż gonią za play-off wciąż wydają mi się jednak tego najmniej warci.

Dziura Dnia: w bandzie Bell Centre

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.