Każdy draft kryje w sobie potencjalne niespodzianki. Oczywiście gracze wybrani później rzadziej przebijają się na stałe do NHL, a jeszcze rzadziej stają się jej gwiazdami. Nie jest to jednak niemożliwe. Brett Hull, Doug Gilmour, Pavel Datsyuk, Luc Robitaille czy Dominik Hasek – wszyscy oni byli do wzięcia, kiedy wywołana została już pierwsza setka szczęśliwców. Kto może stać się kimś takim pośród młodych graczy wybranych w dalszych rundach ostatniego naboru? Poniżej moja piątka kandydatów.
1. Ivan Chekhovich – nr 212 do San Jose Sharks

Rosjanin był trzecim najwyżej wybranym graczem w CHL Import Drafcie 2016. Trafił do przeciętnej drużyny Baie-Comeau Drakkar z QMJHL i z miejsca stał się czołową postacią formacji ataku, notując 26 goli i 59 punktów w 60 spotkaniach. Dynamiczny skrzydłowy swój ofensywny talent regularnie potwierdzał również w barwach rosyjskiej drużyny narodowej do lat 18, z którą sięgnął m.in. po brąz na światowym czempionacie na Słowacji, samemu trafiając do drużyny gwiazd turnieju. Chekhovich nie imponuje warunkami fizycznymi, ale wydawało się, że spokojnie może być wywołany w okolicach drugiej-trzeciej rundy. Sharks wybrali go na sześć wyborów przed końcem całej ceremonii i mogą na tym bardzo dużo zyskać. Jeśli Rosjanin rozwinie się na miarę, docelowo może być graczem do top six, póki co fajnie uzupełnił lukę w puli młodych graczy Sharks, powstałą po oddaniu do Vancouver Canucks innego ofensywnego gracza z Rosji, Nikolaya Goldobina.
2. Alexander Chmelevski – nr 185 do San Jose Sharks
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem