Penguins triumfowali w 2017 i zostali ostatnią ekipą, której imiona i nazwiska trafiły na dolny pierścień Pucharu Stanleya. Co to właściwie oznacza? Ano to, że w przyszłym roku po wręczeniu Pucharu nowym (albo starym?) mistrzom, zdemontowany zostanie pierścień z samej góry zawierający grawery mistrzów z lat 1953-1965.
Oficjalny grawer najsłynniejszego hokejowego trofeum, Louise St. Jacques, za rok znowu spełni swoją powinność i będzie to jeden ze smutniejszych razów. Wszystko po to, żeby zrobić miejsce dla nowych mistrzów, nowych ekip, na nowe lata. Tym razem padnie na lata 1953-65, jedne z najpiękniejszych lat w historii rosnącej w siłę NHL, z wieloma graczami, na których wzorowały się przyszłe pokolenia.
Pierścień, o którym mówimy, najwyżej obecnie położony, zawiera 342 nazwiska i oczywiście nie zostanie on ściągnięty i wyrzucony na śmieci. Tradycyjnie po jego usunięciu trafi do Hockey Hall of Fame w Toronto, ale to taka nagroda pocieszenia. Kiedy uświadomimy sobie, że na nagrodzie dla mistrzów NHL nie będzie już wyrytych nazwisk takich postaci jak Gordie Howe, Maurice ‘Rocket’ Richard czy Bobby Hull to zaczynamy mieć z tym problem. A to tylko część z długiej listy graczy z Galerii Sław, których już na Pucharze nie będzie.
Tak wyglądał Puchar Stanleya w oryginale, tuż po stworzeniu go na życzenie Lorda Stanleya:
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem