Trwa trzeci tydzień zmagań nowego sezonu, krystalizują nam się poszczególne grupy w ligowych tabelach. Czołówka, średniacy i ligowa piwnica. Oczywiście wolny start to jeszcze nie koniec szans na awans i odwrotnie. W przypadku zespołów okupujących dolne lokaty możemy już jednak mówić o pewnym zmartwieniu Jak dużym? To właśnie sprawdzimy w poniższym zestawieniu, który nazwaliśmy roboczo „Zmartwieniometrem”. Wybrane ekipy z trzeciej dziesiątki ligi, kolejność losowa:

Arizona Coyotes – osiem meczów, żadnej wygranej, jeden punkt

Po całkiem obiecującym offseasonie, logicznych i dobrze zorganizowanych ruchach menadżera Chayki, jakimś sposobem Kojoty wyglądają na gorszych niż ich poprzednia wersja, która zdobyła przecież tylko 70 punktów. Nie mają żadnego pozytywnego punktu zaczepienia, obrona jest niezgrana, atak nie generuje wystarczająco dużo szans strzeleckich, bramkarze są niepewni i nerwowi (do tego Anttiego Raanty nie ma z powodu kontuzji).

Derek Stepan, Max Domi i Clayton Keller grają konstruktywnie, utrzymują się przy krążku i są jedyną bronią w arsenale Ricka Toccheta. To trio zdobyło już dla Kojotów w sumie 12 punktów, maczało palce przy 3/4 z 18 wszystkich goli Arizony, ale drugą stroną medalu jest ich wspólne -15 w plus/minus. Oliver Ekman-Larsson nie wrócił do formy sprzed dwóch lat, co szczerze mówiąc może już nigdy nie nastąpić.

Nie widać tu dobrych perspektyw, bo większość problemów jest, jakby to nazwać, mocno organizacyjna. Pięciokrotnie w tym sezonie Coyotes dowozili do 3T wynik remisowy i za każdym razem kończyli takie mecze jako przegrani – także w ostatnim meczu vs. Blackhawks. Inną rzeczą jest tracenie bramki zaraz po strzeleniu własnej – to także prosta przypadłość dręcząca tą ekipę. W przeciągu dwóch minut od strzelenia swojego gola Kojoty traciły bramkę aż dziewięciokrotnie.

To wszystko wskazuje na słabe zarządzanie drużyną z ławki trenerskiej, gdzie Rick Tocchet wydaje się nieobecny i nieogarniający każdego aspektu gry. Trenera zaś trudno zwolnić, bo dopiero co się go zatrudniło. Sytuacja bez łatwego wyjścia.

Stopień zmartwienia:

Edmonton Oilers – siedem meczów, dwie wygrane, cztery punkty

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.