Czy któryś z topowych graczy najlepszej ligi świata był przez ostatnie lata permanentnie niedoceniany i generalnie nadal niedocenianym pozostaje? Przychodzi mi do głowy Blake Wheeler. Kapitan Winnipeg Jets to w poprzednich sezonach jeden z bardziej kompletnych, produktywnych ofensywnie skrzydłowych w skali całej NHL. Były numer pięć draftu 2004 od początku bieżącej kampanii spisuje się znakomicie. Nie otrzymuje jednak tyle poklasku i słów uznania, na ile zasługuje. O co tu chodzi?

Być może nie poświęca mu się aż tyle uwagi, bo w sumie niewiele w swojej karierze wygrał. W 2011 pożegnali się z nim Boston Bruins, bo chcieli poprawić swoją głębię składu, a później zdobyli Puchar Stanleya. W jego dorobku nie ma żadnego medalu olimpijskiego ani innego sukcesu reprezentacyjnego, jedynie mistrzostwo akademickie z sezonu 2006/07. W finałowym turnieju przypadło mu też wtedy wyróżnienie indywidualne, potem w zasadzie takowych nie miał. W głosowaniu na Selke Trophy za zeszłoroczną kampanię znalazł się na 48. pozycji, co i tak było wynikiem gorszym niż rok wcześniej (25. miejsce).

Jeśli jednak poszperamy głębiej, zobaczymy, że począwszy od sezonu 2015/16 jedynie czterech hokeistów punktuje w NHL lepiej od Wheelera. To Patrick Kande, Sidney Crosby, Nikita Kuczerow i Jamie Benn. Nie trzeba dodawać, że to absolutnie czołowe nazwiska i najbardziej rozpoznawalni przedstawiciele tej dyscypliny. Dodajmy jeszcze, że szósty w tym towarzystwie jest młodziutki Connor McDavid. Elita, ale czy kiedykolwiek słyszeliśmy nazwisko kapitana Jets w jakiejś dyskusji o topowych postaciach ligi, o kandydaturach do najważniejszych indywidualnych wyróżnień?

W barwach Bruins Wheeler był

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.