Nie rozumiem słowa „litość”, gdy przychodzi do ludzi podobnych do bestii. Jeszcze bardziej nie rozumiem, gdy ofiarą tych bestii padają nasi osobiści gladiatorzy, czyli hokeiści. Obrzydliwa i zarazem koszmarnie smutna historia z tragicznym zakończeniem odbiera mowę wszystkim, niezależnie od poglądów. Dziś wiemy już, dlaczego jedna z nadziei Carolina Hurricanes zakończyła swój żywot w rynsztoku. A raczej, wiemy kto się do tego przyczynił.

Ania…

Pomijając wątek sci-fi i horroru, historia Davida Gove’a przypomina nieco story-telling autorstwa rapera Słonia w utworze „Ania”. Miły, starszy pan pomaga zagubionemu dziecku, w którym niby zobaczył jakiś potencjał. W tym przypadku małym dzieckiem był niespełna 13-letni hokeista David Gove, a śmieciem optymistycznie nazywanym człowiekiem uznany niegdyś trener, Robert G. Richardson. Richardson wziął pod swoje skrzydła młodego zawodnika, który nie miałby bez niego szans jako jeden z trójki dzieciaków wychowywanych przez samotną matkę w rodzinie, która z wielkim trudem wiązała koniec z końcem. Richardson pomógł rozwiązać również problem logistyczny, gdyż chłopak mieszkał na obrzeżach Bostonu z automatu mając trudniej niż większość graczy z tak zwanego „Greater Boston”, obszaru znacznie bliżej centrum. Do tego momentu trzeba przyznać, że Richardson miał w rękach życie Davida Gove’a. Na jego nieszczęście.

To nie jest zwykłe dziecko!

Partnerka życiowa Davida opowiada, że był on

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.