Jeśli miałbym wymienić jedną rzecz, którą mógłbym powiedzieć o kibicach hokeja i ich zachowaniu w internecie, prawdopodobnie miałaby związek z narzekaniem na gwizdki sędziowskie przeciwko ich drużynie. Sam lubię od czasu do czasu odnieść się do poprawności lub nie, sędziowskich decyzji. Są jednak takie osoby, które nie komentują nic, dopóki nie zdarzy się coś w ich mniemaniu kontrowersyjnego, a gdy już się zdarzy duszą temat jak niewygodnego pryszcza na nosie przez kilka godzin, nie mogąc odpuścić. Mogę śmiało powiedzieć z tych obserwacji, że ludzie, którzy czują się lepsi od sędziów i którzy lubią na nich ponarzekać stanowią jakieś 50-60 procent wszystkich, którzy komentują, a to przecież spory rynek zainteresowania do zagospodarowania.

W tym tekście postaram się popatrzeć na to nieco inaczej. Grupuję kary według określonych klas, a więc między innymi: przeszkadzanie, agresja, ławka, zachowanie. W sumie jest dziewięć takich grup. Dwie z nich praktycznie nigdy nie prowadzą do osłabienia drużyny – to wykluczenia (misconducts, poza tymi za niesportowe zachowanie, które klasyfikuję w grupie z zachowania) oraz za walkę na pięści. Te dwie kary po prostu ignoruę. Zostawia nas to tylko z tymi przewinieniami, które prowadzą przeciwnika do power-play. Naszą analizę zaczniemy więc od przeglądu liczby kar dyktowanych dla danych drużyn i przeciwko nim na mecz.

Uwaga, dane z tego artykułu są aktualne do końca listopada i będą aktualizowane co jakiś czas. Jak dobrze pójdzie będzie to cykl artykułów, który będę chciał zaktualizować także po zebraniu danych z połowy sezonu i już po jego zakończeniu. Zaczynajmy, przygotowałem sześć wykresów i rzeczy, które najbardziej rzucają się z nich w oczy, więc postarałem się je omówić/przeanalizować!

 

Istnieje przekonanie, że sędziowie chcąc być sprawiedliwi nawet podświadomie zawsze starają się nie przeginać z liczbą kar w jedną czy drugą stronę, chcą trzymać się zbliżonej liczby minut. Ma to poparcie w powyższych statystykach; to, co możesz z łatwością zauważyć na wykresie to to, że drużyny, które nie faulują dużo, nie mają też

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.