W zakończonych niedawno mistrzostwach świata juniorów w Buffalo pokazało się naprawdę sporo prospektów na najbliższy draft do NHL. Czas więc podsumować dokonania tych z pierwszego szeregu, jak również tych, o których mówiło się nieco mniej.

Niekwestionowany numer jeden tegorocznej klasy Rasmus Dahlin w mojej ocenie zasłużył sobie na osobny tekst, który możecie znaleźć tutaj. Nie był on jednak jedynym, który wykorzystał ten turniej, by odseparować się od reszty lub znacząco podnieść swoje akcje. Dahlin, Andriej Swiecznikow, Filip Zadina, Brady Tkachuk i Quinn Hughes wyróżniali się podczas turnieju, w którym z zasady rządzić powinni gracze ze starszego rocznika. To pokazuje ich przewagę nad całą resztą draftowej stawki. Mimo, że do draftu jeszcze dużo czasu, trudno mi sobie wyobrazić, by ktokolwiek inny poza Adamem Boqvistem, o którym nieco później, mógł dołączyć do tej grupy, która nadaje mocniejsze tempo niż cały peleton. To najpewniej ta właśnie szóstka podzieli między sobą pierwszych sześć miejsc. Trudniej za to uszeregować ich w kolejności i to na pozycjach 2-6 spodziewam się równej walki aż do samej ceremonii. Nie mam wątpliwości, że trzech najciekawszych napastników tegorocznej klasy oglądaliśmy w akcji na imprezie w Buffalo…

Po tym turnieju wygląda, że rywalizacja o drugie miejsce rankingów rozgorzeje na nowo. Zadina i Tkachuk to najwięksi zwycięzcy tej imprezy w grupce pościgowej walczącej za plecami Dahlina. Obydwaj wypadli znakomicie i otworzyli oczy w zasadzie wszystkim obserwatorom. Najtrudniejsze zadanie miał Andriej Swiecznikow, który bronił swojej pozycji i musiał się zmagać także ze sposobem, w jaki swoją kadrę buduje i prowadzi trener Walerij Bragin. Ten z reguły mocno stawia na graczy 19-letnich, to że w ogóle zabrał 17-latka i dawał mu grać, także w special teams, świadczy jak najlepiej o Swiecznikowie. Jasne, że chciałoby się widzieć go więcej, ale z drugiej strony w naprawdę dobrym stylu przetrwał trudny początek i w dalszej części turnieju był bardziej efektywny, występując w tym samym ataku, co jeden z najlepszych Rosjan na tej imprezie, Klim Kostin. Nie można też zapominać, że choć Buffalo, to wielka, prestiżowa scena, tygodniowy turniej nie może przekreślić tego wszystkiego co dzieje się na co dzień w zmaganiach ligowych, a tam młody Rosjanin nie zawodził w żadnym momencie.

Moim zdaniem Swiecznikow nadal jest najbardziej wszechstronnie utalentowanym napastnikiem tegorocznej klasy, ale Filip Zadina rzucił mu wyzwanie. Występ na tym turnieju sprawi, że już nikt nie będzie wątpił w jego możliwości. Każda ekipa NHL poszukuje

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.