Dyskusja dotycząca nagrody Harta dla najbardziej wartościowego zawodnika fazy zasadniczej trwa w najlepsze i trwać będzie do oficjalnego ogłoszenia zwycięzcy podczas czerwcowej gali NHL Awards w Vegas. Skoro sezon regularny powoli dobiega końca, a znamy już odpowiedzi na większość pytań o skład fazy play-off, tym razem postanowiłem przyjrzeć się historii głosowań na Hart Trophy. Rosnący szum wokół kandydatury Connora McDavida, a więc bezdyskusyjnie najgorętszego gracza końcówki sezonu, naprowadził mnie na pomysł zbadania, czy prowadzący Edmonton Oilers do zaszczytnego 25. miejsca w lidze Kanadyjczyk w ogóle ma jakiekolwiek szanse?
Hart Trophy nie może trafić w ręce zawodnika, którego drużyna nie awansowała do play-offów – głosi jedna z żelaznych zasad szerokiej grupy głosujących. Podobnie uważa wielu kibiców. Również należę do grona sceptycznie podchodzących do pomysłu nagradzania graczy, których zespół pałęta się w najniższych rejonach tabeli, choć jak we wszystkim najwięcej zależy od kontekstu. Na przykładzie kampanii 17/18: na nominacje w stu procentach zasługują Taylor Hall i Nathan MacKinnon, nieważne, czy ich zespoły ostatecznie znajdą się w czołowej szesnastce czy też nie. Oni do ostatniej chwili będą grać z nożem na gardle, na maksymalnym skupieniu, podczas gdy McDavid i spółka pozbyli się realnych szans na sukces w okolicach stycznia.
To jednak ani miejsce, ani czas na ponowne wkładanie kija w mrowisko. Tym razem omijam dyskusję nad kandydaturami szerokim łukiem, uciekam jak najdalej od jeszcze innego problemu ostatnio szeroko komentowanego, czyli czym tak naprawdę jest nagroda Hart Trophy – czy dla najważniejszego gracza dla swojego zespołu, czy dla najlepszego zawodnika i kropka. Nie wchodzę w te interpretacje, proponuję zajrzeć na karty ligowej historii i przekonać się, jak często po tytuł MVP sięgali gracze reprezentujący zespół spoza play-offów. Jak to się popularnie mówi: pogadajmy o faktach, nie o opiniach.
Te są wyjątkowo brutalne dla kapitana Edmonton. By znaleźć chociaż cień nadziei dla McDavida musimy cofnąć się aż o 16 lat, do sezonu 2001/02. O nagrodę Hart Trophy zażarcie rywalizowali
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem