Faza play-off to nie tylko szansa walki o najwyższe sportowe cele, to również doskonała okazja, by… zasilić klubową kasę kilkoma dodatkowymi milionami „zielonych”. Nic tak nie działa na fanów hokeja na lodzie jak rywalizacja o Puchar Stanleya – wraz z początkiem pierwszej rundy fani masowo ruszyli do kas na pniu wykupując bilety na domowe mecze swoich ulubionych ekip. Depresyjne obrazki łysych placków w halach w Ottawie czy innej Florydzie to melodia przeszłości, historie, które zostawiliśmy za sobą w części zasadniczej. Od połowy kwietnia wszystkie hale pękają w szwach, a my postanowiliśmy sprawdzić, gdzie najtrudniej dostać załapać się na mecz play-off oraz w którym mieście trzeba wydać na tę przyjemność najwięcej pieniędzy.
Specyfika tegorocznych playoff kazała sądzić, że to będzie dobry finansowy rok dla klubów NHL. Status poważnych kandydatów do mistrzostwa kilku niekoniecznie oczywistych hokejowych rynków (Tampa, Nashville) winien nakręcać koniunkturę w tych miastach, podobnie jak niespodziewany powrót do play-off dawnych potęg jak New Jersey czy Colorado. Dodając do nich dyżurne hokejowe rynki typu St. Paul, Boston, Pittsburgh, rozbudzone do granic możliwości nadzieje w Toronto oraz Winnipeg… Czy tak faktycznie było? Odpowiedź poznacie dzięki poniższemu wykresowi i jego omówieniu:
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem