Wczorajszego dnia w NHL doszło do dwóch wymian, a łączącym oba ruchy „bohaterem” był Mike Hoffman, bohater także afery obyczajowej, która obiła się głośnym echem na całym świecie, a którą opisywaliśmy W TYM MIEJSCU. Napastnik który jeszcze przedwczoraj wciąż był zawodnikiem Senatorów z Ottawy, został przerzucony do San Jose Sharks, by po kilkudziesięciu minutach po raz drugi stać się obiektem trade’u i wylądować z Florida Panthers. Na tym wszystkim swój „zysk” mają też Avalanche, ale o tym powiemy sobie na samym końcu, bo formalnie w żadnej z tych wymian nie uczestniczyli. Przyglądnijmy się więc na dobry początek temu, kto i co ma, po dokonaniu obu tych wymian:

Sharks dostali:

Wybór w drugiej rundzie draftu (2019)
Wybór w czwartej rundzie (2018)
Wybór w piątej rundzie (2018)
Cody Donaghy
Wybór w piątej rundzie (2020)

Rekiny wymieniało się w gronie zespołów, które będą chciały zatrudnić najlepszych dostępnych zawodników na rynku, takich jak John Tavares, Ilja Kowalczuk, czy dostępnych pod wymiany Maxa Pacioretty’ego lub Erika Karlssona. Doug Wilson menadżer ekipy był przekonany, że uda mu się zwolnić odpowiednio dużo budżetu w salary cap, by pozyskać do zespołu jedną z tych gwiazd.

Kiedy więc Wilson ściągnął do siebie Mike’a Hoffmaan z Ottawy z jednej strony było to spore zwycięstwo. Ci z was którzy słuchają naszych podcastów wiedzą, że jedną ze słabości Rekinów jaką wymienialiśmy w play-off był scoring. San Jose mają w ofensywie zawodników kreatywnych (Couture, Thornton), mają zawodników walecznych i podjeżdżających z krążkiem lub bez blisko bramki (Pavelski, Hertl), ale brakowało tam typowych snajperów z półdystansu.

Krokiem do przodu było sprowadzenie i zakontraktowanie Evandera Kane’a, ale dodanie do tego Mike’a Hoffmana wyczerpywało tą potrzebę i mogło się podobać, dawało całkiem potężnie wyglądające „scoring punch”. Szczerze mówiąc na zawodnika dużo lepiej wyszkolonego na wielu płaszczyznach wygląda z tej dwójki Hoffman, stąd też dalsze „puszczenie go” nie zostało przeze mnie tak entuzjastyczne przyjęte jak przez część analityków:

Po kliknięciu w powyższy wykres dowiesz się, że Hoffman w ostatnich czterech latach był lepiej grającym zawodnikiem w obronie i dysponuje lepszym podaniem.

Z drugiej strony ruch ten wydawał się stawiać czerwony znaków STOP przed sprowadzeniem innych głośnych nazwisk. Jak się jednak okazało pobyt Hoffmana w Kalifornii był tylko wirtualny i bardzo krótkoterminowy. Parę telefonów później napastnik wylądował na zupełnie innej plaży, po drugiej stronie kontynentu, czyli na Florydzie. Wtedy znak STOP znikał, a największą korzyścią Sharks z całej wymiany stało się nie to co dostali (garść picków z dalszych rund) ale to czego się pozbyli.

Mikkel Boedker kilka lat temu trafił do Doliny Krzemowej w roli wolnego agenta, wynegocjował kontrakt zapewniający mu 4 miliony za rok gry i zawiódł oczekiwania. Nigdy już nie zdobył 20 goli na sezon, co zdarzyło mu się w przeszłości i na co liczono. W trakcie dwóch sezonów z Sharks uzyskał łącznie tylko 63 punkty. Zrzucając kontrakt Duńczyka do innej ekipy i nie biorąc do swojego payrollu (listy płac) nic menadżer Wilson sprytnie uwolnił więc cztery miliony na przyszłe zwolnienia.

To sprytny godny pochwały ruch O ILE

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.