Nikt tak nie podnosi ciśnienia zawodnikom NHL jak on – ostatnim tak irytującym graczem musiał być chyba Sean Avery machający kijem przed Martym Brodeurem. Zawodnik, który wprowadza w życie wszystkie stereotypy, jakie przylgnęły przez wiele lat do Bostonu – jest chamowaty, pozbawiony empatii i uśmiechnięty wprost proporcjonalnie do spowodowanej kontuzji rywala. Jest też zawodnikiem którego w swoich szeregach chciałaby mieć każda inna ekipa. Jest bezwzględny, bezczelny i prostacki… jest też fenomenalny technicznie, koszmarnie skuteczny i diabelnie utalentowany. Trudno o większą mieszankę wybuchową.

Zapraszamy też do pozostałych części serii “Znienawidzeni”, w ramach której powstały już teksty o Evanderze Kanie, Nazemie Kadrim, Kevinie Bieksie i Tomie Wilsonie.

W skrócie

Wstęp sugeruje dwumetrowego olbrzyma z Kanady z paznokciami przeciwników zamiast zębów i kolekcją skalpów pod kaskiem. Tymczasem mówimy o 30-letnim hokejowym krasnalu o aparycji budzącej raczej pobłażliwy uśmiech. Jednak 175 cm wzrostu i 82 kilogramów wagi w zupełności wystarczy by skończyć ci karierę i doprowadzić twój sztab do wściekłości. Od dwóch lat Marchand notuje wynik punktowy na poziomie 85 punktów i zalicza JEDYNIE 60-80 minut kar. Jest bardzo szybki, jest doskonale przygotowany technicznie i jest fenomenalnym playmakerem – czyli potrafi wytworzyć swojej drużynie wyborne okazje do zdobycia bramki.  To są powody, za które trzeba go szanować. Za co jest nienawidzony?

Powód #1 – stara szkoła… specjalna

Ilość i gama brudnych i chamskich zagrań ciałem Marchanda jest większa niż ilość paskudnych garniturów w szafie Dona Cherry. Nie ma co wyliczać wszystkich, natomiast można wyłapać te, które dostarczają najwięcej adrenaliny wszystkim dookoła zawodnika. To stare dobre przerzucanie zawodnika przez własne ciało.

Okręt flagowy naszego bohatera. Podczas akcji pod bramką Bruins,  mają miejsce tarcia pomiędzy Kanadyjczykiem, a obrońcą Vancouver Canucks – Sami Salo. Salo ośmiela się popchnąć kilka razy Brada. W pewnym momencie obaj ścigają się po krążek, który zawędrował pod bandę. Gdy obaj są już paręnaście centymetrów od gumy, Marchanda zmienia taktykę, zupełnie przestaje interesować go krążek. W sekundę podjeżdża pod nogi Salo, schyla się i tylko czeka aż reprezentant Skandynawii przekoziołkuje przez jego plecy, boleśnie gruchnie całym ciałem o lód i roztrzaska sobie rękę.

Marchand zostaje wysłany do szatni w trybie natychmiastowym – natomiast robi to z uśmiechem i bez cienia skruchy. W końcu jest zdrowy i właśnie idzie napić się czegoś zimnego, podczas gdy Salo będzie miał coś zimnego przykładanego do ręki w oczekiwaniu na operację.

To samo dzieje się dwa lata temu podczas spotkania z Ottawa Senators. Daleko od krążka, w sytuacji zupełnie nie zagrażającej Bruins, Marchand chce

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.