Kilku zawodników narzuciło w tym sezonie takie tempo, że znalazło się na dobrej drodze do naprawdę monumentalnych wyników. Pierwsze dwa miesiące, które upłynęły pod znakiem ofensywnej gry, rozpaliło naszą wyobraźnię i dało wiarę, ze doczekamy się statystyk, jakich liga nie widziała od dobrych dwudziestu lat. Oczywiście, droga do tego bardzo daleka, potrzeba dużej wiary, by myśleć, ze takie tempo może zostać zachowane, ale to też dobry moment, by przypomnieć sobie te bajkowe liczby ze starych czasów…

Wszystkie statystyki i wyliczane tempo notowane są na dzień 01.12.2018.

136 punktów

Przewodzący najlepiej punktującym, Mikko Rantanen, z 45 punktami po 27 grach, utrzymując to tempo, skończy rozgrywki z wynikiem 136 punktów, co byłoby najlepszym wynikiem w lidze od ponad dwudziestu lat. Ostatnio tak pokaźną liczba goli i asyst mógł się pochwalić duet z Pittsburgh Penguins – Mario Lemieux i Jaromir Jagr, którzy zgromadzili odpowiednio 161 i 149 punktów w sezonie 1995/96. Być może historia powtórzy się w dwójnasób, bo przecież partner Rantanena z jednej formacji, Nathan MacKinnon „idzie” na 129 punktów.

72 gole

Jest coś takiego jak shoot-first mentality, no i jest snajper Winnipeg Jets, Patrik Laine. Dwudziestolatek z Finlandii zdaje się grać we własnej lidze w tej kategorii i właśnie przejął przewodnictwo wśród ligowych strzelców, notując 21 trafień (i tylko 3 asysty!) w 24 spotkaniach. To oznacza tempo na 72 bramki (i tylko 10 asyst) w całych rozgrywkach. NHL nie widziała zdobywcy 70 goli od sezonu 1992/93, kiedy to rookie z Finlandii, Teemu Selanne, grający dla pierwszych Jets i Aleksandr Mogilny z Buffalo Sabres zaliczyli wybuchowe 76 trafień. Laine odpalił na początku listopada, kiedy to Jets zawitali do jego ojczyzny, Finlandii na dwumecz z Florida Panthers. Został gwiazda miesiąca z wynikiem 18 goli i przy okazji raptem jedenastym graczem w dziejach ligi, który zdobył co najmniej 18 goli w kalendarzowym miesiącu, a de facto było to w tym wypadku tylko 12 gier. Laine zaliczył trzy hat tricki, w tym te niezapomniane 5 trafień z St. Louis Blues przy pięciu oddanych strzałach. Za każdym razem, gdy oddaje uderzenie na bramkę spodziewamy się gola. Słowem, czyste szaleństwo.

101 asyst

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.