Najbardziej kontrowersyjnym momentem tej szalonej pierwszej rundy play-offów była oczywiście kara pięciominutowa „większa” dla Cody’ego Eakina, za zagranie, którego efektem była roztrzaskana do krwi głowa Joe Pavelskiego. Takim znawcom jak wy nie będę przypominał co się później stało, z przewagi 3:0 dla Rycerzy nie zostało nic. Ostatnim i najważniejszym efektem była porażka, a w jej wyniku eliminacja Golden Knights z play-offów.

Nie robiłem afery o ten gwizdek, choć nie uważam go za prawidłowy. Sędziowie nie oparli się złudnej perspektywie, uznali to zagranie za cross-checking, co jak wyjaśniły bardzo szybko powtórki wideo, wcale nie miało miejsca. W założeniu arbitrów, podjęli oni dobrą decyzję, za takie zagranie kończące się poważną kontuzją rywala kara pięciu minut byłaby OK. Byłaby, gdyby to się naprawdę zdarzyło. Tymczasem mieliśmy do czynienia ze splotem niefortunnych zdarzeń, za które po dupie dostali Vegas.

Nie martw się drogi czytelniku, mimo że jestem sympatykiem drużyny z Miasta Hazardu, to nie będzie felieton wylewający żal na sędziów, ligę. Nie będę tu analizował po stokroć te sytuację i udowadniał ci, że San Jose nawet jeśli sięgnie po Puchar Stanleya to zrobi to w cieniu tego skandalu. W zasadzie to na sam temat faktów od tej strony patrząc już skończyłem pisać. Chce przejść do innego ciekawej kwestii, niejako z tym związanej.

Rozszerzenie zakresu powtórek wideo, o przegląd kar/przewinień popełnianych przez zawodników. Możecie mieć pewność, że w trakcie letnich spotkań dyrektorów, właścicieli i menadżerów NHL ten temat będzie na świeczniku, głównie przez sytuację z siódmego meczu San Jose z Vegas.

Przedstawienie swojego spostrzeżenia na ten temat zapowiedział już Bill Foley, wpływowy właściciel klubu z Nevady. Nie dziwię się mu, że będzie po tym wszystkim optował za wprowadzeniem powtórek wideo przy decyzjach o takich karach. W tym jednym decydującym momencie, który może przesądził o losach rywalizacji, Foley stracił wiele milionów dolarów. NHL wysłała już oficjalne przeprosiny do właściciela i trenera Gerarda Gallanta przyznając się do błędu sędziów. Tylko co komu po przeprosinach? Można sobie nimi podetrzeć tyłek.

No więc powtórki wideo, mój ulubiony klub skrzywdzony i ta myśl – co by było gdyby sędziowie mogli przeglądnąć nagranie i zobaczyć że Pavelski robi sobie kuku wcale nie w wyniku zbyt agresywnego ataku… to prędzej Paul Stastny powinien dostać karę dwóch minut, niż Cody Eakin pięciu w tamtej sytuacji. To zdanie podzielili analitycy, byli sędziowie, niemal wszyscy fachowcy.

DAWAĆ TE POWTÓRKI! … i tu was zaskoczę, ale nie chce tego. To będzie krok w złą stronę, krok który prawdopodobnie NHL i hokej prędzej czy później postawią. Ale może po kolei, przejdę teraz do argumentowania swojej tezy. Założenie figurujące wśród większości kibiców jest takie, że prześwietlenie zajścia na wideo przy karze dostępne byłoby tylko przy karze „większej”. Zanim więc arbiter da „piątkę”, będzie miał możliwość zobaczyć czy to będzie słuszne.

Fani są zakochani w tej idei, bo przecież takich „major” kar w sezonie (wyłączając z to bójki), jest kilka, góra kilkanaście. Co to więc za problem, żeby poświęcić te dodatkowe trzy minuty dwa razy w miesiącu i mieć poczucie sprawiedliwości i dobrze wykonanego zadania? Otóż wskażę wam

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.