Może nie byłoby do końca fair, powiedzieć, że Jaden Schwartz jedynie statystował podczas czterech meczów premierowej rundy tegorocznego marszu St. Louis Blues do wielkiego finału walki o Puchar Stanleya. W starciach z Winnipeg Jets zaliczył jedną asystę, strzelał na bramkę, próbował trochę porozbijać się grając ciałem, no i spędzał blisko szesnaście minut na lodzie w każdym spotkaniu. Ot, wydatnie nie pomógł, ale i nie był jakimś wielkim hamulcowym.

I tak prawdę mówiąc, to było dokładnie to, czego Blues mogli się po nim spodziewać, patrząc na to, jaki rozegrał sezon zasadniczy. A przecież przed rozpoczęciem rozgrywek 2018/19, oczekiwania względem tego napastnika miały prawo być znacznie bardziej wyższe. Poprzedni sezon, choć nieco skrócony przez kontuzje, przyniósł oczekiwany, ponowny po udanych latach 2013-15, przełom w jego grze (24 gole i 59 punktów w 62 potyczkach). Według wszelkiego prawdopodobieństwa powinien on więc pójść za ciosem i zostać przynajmniej najlepszym ofensywnym graczem drugiego planu ekipy z Missouri. Zamiast tego, było tylko OK, bo chyba tak, i to optymistycznie patrząc, można nazwać te 11 goli i 36 punktów z 69 spotkań zakończonej kampanii. Nie są to liczby napastnika na miarę top six zespołu, prawda?

Ale gdzieś w zaawansowanej fazie meczu numer pięć z Jets, niewiele po tym jak coach Blues Craig Berube przemeblował swoje formacje ofensywne, coś w grze Schwartza zaskoczyło.

Kiedy na zegarze

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.