Kiedy do rozmów transferowych siadają menedżerowie Calgary Flames i Edmonton Oilers, wiedz, że coś dziwnego wisi w powietrzu. „Bitwa o Albertę” toczy się na lodowiskach NHL od niemal 40 lat i w relacjach pomiędzy obiema ekipami rzadko dochodziło do współpracy. Najczęściej trzeszczały kości i bandy, a krew lała się strumieniami. Niechęć przekładała się również przez lata na możliwość dokonywania wymian. Sather, Lowe, Fletcher, Button czy Burke – żaden z nich nie był w stanie przemóc się i pokusić o transfer z udziałem lokalnego rywala.

Pierwsi byli Darryl Sutter oraz Steve Tambellini, a Steve Staois zamienił Edmonton na Calgary. Trzy lata później do Flames przeniósł się m.in. Ladislav Smid, a w drugą stronę powędrowali Roman Horak i Laurent Brossoit. W obu przypadkach Płomienie sięgały po gracza doświadczonego, stanowiącego ważną postać w szatni i gwarantującego tak poszukiwaną na południu Alberty fizyczność. Za każdym razem w Calgary żałowano decyzji. Staios większość sezonu 2010/11 spędził na leczeniu kontuzji, po czym odszedł z klubu jako wolny gracz. Także przygoda Smida nie była dłuższa – seria urazów szyi, umieszczenie na liście graczy długotrwale niezdolnych do gry i wreszcie powrót obrońcy do ojczyzny.

Wygląda na to, że konsekwencji Flames nie sposób odmówić. Trzecia wymiana z Oilers i ponownie sięgają po zawodnika o podobnej charakterystyce – mającego zapewnić fizyczność, posiadającego spore doświadczenie, a także potrafiącego zapanować nad nastrojami w szatni. Pytanie, czy do trzech razy sztuka czy też historia zechce się powtórzyć?

O oddaniu

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.