Tegoroczna edycja rozpoczętej w tym tygodniu imprezy dla najmocniejszych reprezentacji do lat 18, obfituje w wielu ciekawych prospektów z tegorocznej, uznawanej za bardzo mocną, klasy draftowej. Na kogo w sposób szczególny warto zwrócić uwagę?

To prawda, że tych kilka nazwisk z samego topu lato spędziło raczej na występach w barwach swoich reprezentacji do lat 20, choćby przy okazji World Junior Summer Showcase w Plymouth, ale cała reszta sprawdzi się w bezpośredniej walce właśnie na turnieju Hlinka Gretzky Cup, który wrócił w tym roku na lodowiska w Czechach i na Słowacji. Ta impreza uchodzi za nieoficjalny czempionat do lat 18, jako że w odróżnieniu od kwietniowych mistrzostw pod egidą IIHF mogą w niej wziąć udział wszyscy najlepsi juniorzy zza oceanu, którzy nie mają jeszcze wtedy na głowie ligowego sezonu w swoich klubach.

Głównym kandydatem do złota jest oczywiście Kanada, która wygrała 22 z 28 rozegranych edycji, począwszy od 1991 i 16 z 19, patrząc od roku 2000. Ekipa „Klonowego Liścia” na papierze prezentuje się imponująco i trudno doszukać się większych słabości w którejkolwiek z jej formacji. Jak zawsze mocna będzie Szwecja, choć bez Lucasa Raymonda i Alexandra Holtza, już czołowych postaci kadry U-20, będzie potrzeba sięgnięcia po głębiej ukryte talenty. Z kolei Finom brakuje kilku bardzo ważnych postaci, które z gry wyłączyły rozmaite kontuzje, a Rosja, choć z niezwykłym talentem w bramce, nie ma chyba w tym roku taki wielkiej siły rażenia z przodu. Letnie zmagania to też okazja dla Amerykanów, by sprawdzić trochę inną grupę graczy niż tych zrzeszonych w ramach Narodowego Programu Rozwoju, który w tym okresie ma jeszcze wolne. Zawsze można też liczyć, że namieszać mogą gospodarze, zwłaszcza Czesi.

Najbardziej ekscytująca, poza samym ciekawym hokejem, jest oczywiście pierwsza solidna przymiarka do wysokich miejsc w kolejnej edycji draftu do najlepszej ligi świata. Długa, trwająca niemal cały kalendarzowy rok, robota skautów, zaczyna się właśnie tu i teraz. Wielu z zawodników, którzy zaprezentują nam się na taflach w Brzecławiu i Pieszczanach, usłyszy swoje nazwiska w prestiżowej pierwszej rundzie. Jak już mówiłem, tegoroczna klasa zapowiada się szalenie ekscytująco. Oto dziesięć nazwisk, na które warto zwrócić szczególną uwagę:

Quinton Byfield, C (Kanada)

W zasadzie pewniak do topowej piątki draftu, z widokami na jeszcze wyższą pozycję. Wyobraźcie sobie znakomicie zbudowanego napastnika (194 cm, 97 kg), który porusza się po lodzie z łatwością i gracją jakiegoś niskiego skrzydłowego. Chłopak ma w zasadzie wszystko, by dominować na lodzie i wykorzystując swój bardzo solidny strzał, zdobywać kiedyś powyżej 40 bramek na poziomie NHL. To będzi fundament kanadyjskiej reprezentacji na środku lodu w trakcie tej imprezy, bo trenerzy będą też na pewno liczyli na mocną, całościową grę w jego wykonaniu. Właśnie równa, dobra forma, to jest to co będzie niezbędne, by zakończyć sezon w topowej trójce naboru do najlepszej ligi świata. Potencjał w jego przypadku jest przeogromny.

Jarosław Askarow, G (Rosja)

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.