Sezon powoli rozkręca się na dobre, a przed nim mieliśmy do czynienia z dosyć nietypową sytuacją. Dzień przed deadlinem na zgodność z salary cap kluby umieszczały na tak zwanej liście odrzutków, czyli waivers dosyć spore nazwiska. Mówiono nawet, że Oilers z zawodników dostępnych tydzień przed rozpoczęciem sezonu na waivers mogliby zbudować znacznie lepsze linie ataku numer trzy czy cztery. Niemal wszyscy gracze z waivers jednak przeszli niepodebrani i zostali odesłani do AHL. Dlaczego?

Na liście odrzutków przed salary cap deadline znajdowała się masa zawodników rodem z pierwszej rundy draftu – Josh Ho-Sang, Curtis Lazar, Sven Baertschi, Marko Dano oraz Nikołaj Gołdobin. Był tam także Daniel Sprong, który w poprzednim sezonie strzelił 14 bramek w 47 spotkaniach dla Ducks i ma tylko 22 lata. W defensywie mogliśmy skorzystać z usług takich zawodników jak Luke Schenn i Thomas Hickey. Na waivers znaleźli się także całkiem nieźli bramkarze na czele z Casey DeSmithem, który w poprzednim sezonie poradził sobie z rolą backupa w Pittsburghu. Wszyscy ci zawodnicy przeszli przez listę odrzutków nienaruszeni.

Jedynie Arizona Coyotes podebrała Erika Comriego, a Winnipeg Jets Carla Dahlstroma. Pozostałych 37 zawodników z waivers zostało odesłanych na odpowiednie farmy swoich zespołów do AHL. Powstaje więc pytanie dlaczego kluby nie korzystają z takich „okazji” i nie ryzykują z zawodnikami, którzy mogą w ich zespołach odegrać naprawdę spore role?

– Każdy mierzy się z innymi ograniczeniami, czy to jest rozmiar składu czy miejsce pod salary cap. Wszystko to ma znaczenie. Szczególnie podczas ostatniego dnia – mówi menadżer Coyotes, John Chayka, jeden z dwóch menadżerów, którzy skorzystali i podebrali zawodnika z waivers – Dla zespołów, w których pojawiły się kontuzje w trakcie pre-seasonu, waivers jest dobrą okazją do zyskania elastyczności w składzie poprzez dodanie kolejnego gracza do organizacji.

Ale dlaczego tylko Chayka i menadżer Jets skorzystali z takiej okazji? Powodów jest co najmniej pięć:

LIMIT KONTRAKTÓW

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

SALARY CAP

ZAWODNICY MACIERZYŚCI

TRANSFER WYDAJE SIĘ LEPSZY

ZAWODNICY NIE SĄ TAK DOBRZY JAK SIĘ WYDAJE