Opera mydlana dotycząca Mike’a Babcocka, która rozlała się na całą NHL po jego zwolnieniu z Toronto Maple Leafs, szeroko zahaczyła o problematykę metod szkoleniowych oraz zdolności zarządzania grupą. Eks-trenerowi Klonowych Liści poniekąd wdzięczny może być George Parros, a więc szef Wydziału Bezpieczeństwa przy NHL. Dzięki trenerskiej burzy poczynania departamentu odpowiedzialnemu m.in. za karanie graczy przekraczających przepisy dzieją się niejako na drugim planie, choć i tak solidnie mu się oberwało. Wydarzeniami, które do czerwoności rozgrzały środowisko były zawieszenia Garneta Hathawaya z Washington Capitals za oplucie Erika Gudbransona z Anaheim Ducks oraz Roberta Bortuzzo (St. Louis Blues) za cross-checking na Viktorze Arvidssonie (Nashville Predators).

Hathaway „zasłynął” splunięciem w kierunku Gudbransona. Tak, splunięciem. Dziwna historia, z gatunku obrzydliwych. Niegroźnych, ale po prostu niesmacznych. Śmiało możemy założyć, że mimo długiego kontraktu Garnet w Waszyngtonie niczym ciekawszym już się popisze. Sprawa odbiła się echem ze względu na swoją niecodzienność oraz ożywienie wspomnienia Brada Marchanda liżącego Ryana Callahana, lecz w porównaniu z emocjami oraz „ogniem” wznieconym przez Roberta Bortuzzo to temat w skali mikro .

Wyjątkowo paskudne zachowanie „Borta”. Department of Players Safety zawieszający go na 4 mecze napisał w uzasadnieniu, że drugi cross-check nie był hockey play, a celowym narażeniem rywala na kontuzję. Zgadzam się co do drugiej części – „poprawka” w nerki była bandyckim ruchem, ale czy pierwsze uderzenie można usprawiedliwić? A tak odczytuję komunikat Wydziału, że tam wszystko było OK, gdyby nie ponowne uderzenie to nic by mu nie groziło. Tymczasem już w pierwszej instancji widzę równie brutalne zagranie. Arvidsson dobrą sekundę wcześniej przestał walczyć o krążek z Binningtonem (co robił zgodnie z przepisami), zwyczajnie nie zdążył jeszcze ewakuować się z pola bramkowego i ponownie podłączyć się do akcji, gdy dostał w plecy przepotężny strzał. Uderzenie od tyłu, z zaskoczenia, w bardzo niebezpiecznej odległości od – tylko przypomnę – metalowej konstrukcji bramki (na widok głowy uderzającej w poprzeczkę machinalnie odwracam oczy…). Wyjątkowo naganna postawa Bortuzzo, dla którego to nie pierwsza kara od NHL i niestety nie pierwszy podobny występek:

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.