Kiedy wszyscy szykowali się, aby 15. sezon z rzędu podziwiać defensywne poczynania blisko dwumetrowego wieżowca z Minneapolis, symbolu Winnipeg Jets, Dustin Byfuglien powiedział „stop” i na taflę nie wjechał. Najpierw, w czasie gdy zespół zebrał się, aby trenować przed ligą, Big Buff poprosił o urlop. Klub się zgodził, a gdy minął czas odpoczynku Amerykanin i tak się nie stawił. Wtedy dla ratowania pieniędzy Jets zawiesili go bez prawa do wynagrodzenia za niewypełnianie obowiązków kontaktowych. Kolejny akt sagi to skarga, którą złożył zawodnik do NHLPA, w której powiedział, że klub nie chce mu zapłacić, a on przeszedł operację kostki i w okresie rekonwalescencji powinien otrzymywać wynagrodzenie. Niewykluczone, że do załagodzenia konfliktu pomocne okaże się okienko transferowe, w którym Byfuglien mógłby zmienić pracodawcę i kontynuować swoją karierę.

Media informują wszem i wobec, że działacze Jets siedzą obecnie przy jednym stole z Big Buffem w celu dogadania się, co do wcześniejszego rozwiązania kontraktu. W grę wchodzi 14 „baniek”. Osiem za bieżący sezon i sześć za kolejny. Zawodnik nie chce machnąć ręką na te pieniądze, a Odrzutowce nie mają zamiaru mu ich podarować w prezencie. To, że rozmowy się toczą, to akurat prawda. Przekonują o tym pojawiające się materiały o charakterze podziękowań, pożegnań, ciepłych słów, podsumowań i tak dalej, w których jego koledzy z Winnipeg wspominają byłego kumpla z drużyny.

Trzeba przyznać, że Byfuglien wywarł mocne piętno na klubie z Manitoby. Zaczynał przygodę z tą organizacją w jej ostatnim sezonie funkcjonowania pod nazwą Atlanta Thrashers. Jest piątym najskuteczniejszym zawodnikiem w dziejach klubu. Trzykrotnie reprezentował zespół w Meczu Gwiazd. Biorąc pod uwagę okres od czasu, gdy opuścił Chicago Blackhawks, czyli od sezonu 2010/11 do końca poprzedniej kampanii, Byfuglien jest czwartym najlepszym strzelcem i punktującym wśród obrońców w lidze, a drugim jeżeli chodzi o oddane strzały i dziewiątym w atakach ciałem.

Miłości i współpracy z Jets już nie będzie

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Czy on w ogóle chce jeszcze grać?

A jeżeli chce, to kto i dlaczego powinien go pozyskać?