Do ligi zawodowej trafiali w dalekiej i tej bliższej przeszłości gracze po akademickim toku nauki, czyli po skończeniu uniwersytetów. Jednym takie przejście wprost z „uniwerka” do zawodowego sportowca, wychodziło bardziej innym mniej. W rzeczywistości w której 90 procent zawodników trafia do rozgrywek poprzez draft z lig juniorskich Kanady i USA warto znać te kilka nazwisk, które mają nieco inną historię. Oto po pięć przykładów najlepszych i najgorszych „studentów”:

Najlepsi „studenci”:

Adam Oates

Brylancik w kwestii kreowania gry. Playmaker podpisany przez Detroit Red Wings w 1985 roku zaliczył dobre wejście do ligi, ale został oddany do St. Louis Blues. Tam miał znaczący wpływ na to, że w trzech sezonach z rzędu Brett Hull robił po 70 goli. Sprawdźcie kto mu najczęściej podawał. Oates nie zagrzał długo miejsca w praktycznie żadnym klubie, ale w wielu miejscach miał swoje zasługi. W Bostonie zrobił z Cama Neely’ego regularnego strzelca na poziomie 50. goli. W zestawieniu wszech czasów asystujących jest na siódmej pozycji z dorobkiem 1079 podań bramkowych.

Blake Wheeler

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Najgorsi studenci:

Drew LeBlanc

Zwycięzca nagrody Hobey Baker Award z 2013 roku przybywał do Chicago w roli playmakera, ale jego umiejętność wypadły blado nie tylko na tle NHL (gdzie rozegrał dwa mecze) lecz nawet z „dużymi chłopcami” z AHL. Kontynuował swoją karierę w niemieckiej DEL i nawet tam nie wyróżnił się szczególnie na tle ligi. Nie zamykamy tematu tego chłopaka, bo ma tylko 27-lat, jednak sprawa jego powrotu do liczących się lig za oceanem jest bardzo skomplikowana. Szkoda bo jeszcze w 2013 roku miał miejsce w kadrze USA i zdobywał z nią brąz w MŚ 2013 w towarzystwie Galchenyuka, Bishopa, Faulka i Oshiego.

Stephane Da Costa