Gdybyśmy szukali elementów odróżniających sport za Atlantykiem od tego znanego w Europie, z pewnością wskazalibyśmy na niezwykłą intensywność rozgrywania meczów przez kluby w zawodowych ligach amerykańskich. Niczego nie odbierając np. piłkarzom, którzy harują przez 90 minut co trzeci dzień, natłok spotkań w sezonie regularnym na koszykarskich parkietach czy hokejowych lodowiskach w Ameryce Północnej to coś niespotykanego. I być może niemożliwego do utrzymania. Ostatnie sezony pod względem natłoku meczów biły wszelkie rekordy, a głosy krytyki nasilały się z każdym mijającym tygodniem.

Że sezon NHL jest trudny i wymagający wiedzą wszyscy. 82 mecze w sezonie są normą od lat, niewiele zmienia się jeśli chodzi o okres rozgrywania kampanii: tradycyjnie wystartowaliśmy w drugim tygodniu października i jak zawsze zakończymy rywalizację w połowie kwietnia. Szkopuł w tym, że kampanię 16/17 dla grubo ponad setki hokeistów poprzedził Puchar Świata. W efekcie panowie musieli skrócić swoje wakacje o kilkanaście dni i zamiast dysponować świeżością na starcie sezonu mieli w nogach ciężki dwutygodniowy turniej.

To tylko wierzchołek góry lodowej. Pod koniec grudnia każdego sezonu dochodzą trzy wolne dni związane z świętami Bożego Narodzenia. Trzy tygodnie później przerywa się rozgrywki na kolejne cztery dni, związane jest to z Meczem Gwiazd. Piątek, sobota, niedziela, poniedziałek. Z kalendarza wypadają nam kolejne cenne dni, w których śmiało moglibyśmy oglądać mecze o ligowe punkty.

„Bye week” dobry czy zły?

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Hokej gorszej jakości

Dzień z kalendarza hokeisty NHL

Sezon 2020/21 będzie „najgorszy”