Analizując sytuację wszystkich klubów biorących udział w projekcie Return to Play lubimy wskazywać zwycięzców i przegranych. Niektóre ekipy ewidentnie skorzystały na poszerzeniu grona awansujących o 8 drużyn, bo w normalnych okolicznościach wypisali się z walki w połowie lutego. Innym zespołom niespodziewana przerwa dała możliwość swoistego „oszukania systemu” w postaci skorzystania z hokeistów wcześniej kontuzjowanych. Po drugiej stronie równania bez cienia wątpliwości znaleźli się za to Carolina Hurricanes. Hokeiści z Raleigh nie dość, że zostali pozbawieni automatycznego awansu do play-off, który zwyczajnie im się należał ze względu na zajmowane miejsce, to jeszcze trafili na bodaj najbardziej niewygodnego przeciwnika w rundzie kwalifikacyjnej. I to wcale nie mój kibicowski bias, tylko dominujące odczucie w całym środowisku. To w tej parze eksperci północnoamerykańskich portali, stacji, blogów etc. najczęściej upatrują niespodzianki, jaką byłaby wygrana niżej rozstawionych Strażników.

Tylko – a może aż? – dwie organizacje głosowały przeciwko ostatecznie przyjętemu planowi wakacyjnej rywalizacji o Puchar Stanleya. Jednym z oponentów byli właśnie Canes. Szefowie klubu uważali podobno, że z racji wysokiej pozycji w tabeli należy im się większy handicap, np. w postaci rozpoczęcia rywalizacji w rundzie kwalifikacyjnej od automatycznego prowadzenia w serii 1:0. Tak nieszablonowe rozwiązanie nie jest jednak chlebem powszednim w NHL i aby przejść do najlepszej „16” Huragany muszą wygrać trzy mecze, tak samo zresztą jak ich rywal.  I to nadal wyżej rozstawieni gracze z Karoliny Północnej są faworytem serii, nawet jeśli przed jej startem czują się odrobinę pokrzywdzeni, a kontuzje dwóch kluczowych obrońców komplikują życie trenera Roda Brind’Amoura.

Hurricanes cały sezon grali

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Wyniki w fazie zasadniczej:

Kluczowy match-up: Jaccob Slavin vs Artiemij Panarin

X-factor: Justin Williams

Hurricanes wygrają, jeśli…

Rangers wygrają, jeśli…

Spodziewany przebieg serii: