Zastanawialiście się kiedyś, kto jest najstarszym zawodnikiem grającym aktualnie w hokeja? Wszystkim pewnie do głowy przychodzi od razu Jaromir Jagr, który w wieku 45 lat nadal śmigał po taflach NHL i nieźle punktuje (pełne 82 mecze w tym sezonie, 46 punktów dopisanych do jego konta). Inni może pomyśleli o 40-letnim Shane’ie Doanie, kolejnym czterdziestolatku Zdeno Charze i o kilku innych, którzy dawali radę mimo upływających lat i coraz większej ilości siwych włosów nie tylko na głowie. Ale nawet ci weterani mogą się schować przy zawodniku, o którym będzie ten artykuł. Świat nie kończy się bowiem na NHL, świat hokeja nie kończy się nawet na profesjonalnych ligach czy to w Ameryce czy w Europie. Aktywnym hokeistą można być bez reflektorów, błysku fleszy i całej tej „otoczki”. Przez lata udowadniał to pewien człowiek, rekordzista wpisany do Księgi Guinnessa.

Pisać będziemy o Marku Sertichu, mężczyźnie, który w wieku 99 lat ubierał jeszcze łyżwy i grał w hokej – na tafli spędził ponad 80 lat, jeśli tak możemy to ubrać w słowa. Co prawda sam do końca nie wiedział, kiedy zaczynał swoją przygodę z tym sportem (w wywiadzie powiedział, że gdzieś w okolicach 1931 roku), to wiedział że jak długo żyć będzie, hokeja nie porzuci. W jakiś sposób gwarantowały to geny, jego rodzina słynie z długowieczności, matka dożyła 89, siostra lat 87. – Mam prawie sto lat i jestem najstarszym hokeistą na świecie, mam nadzieję, że za rok wciąż będę najstarszym grającym hokeistą”. W krótkim filmie prezentowanym na końcu artykułu można podziwiać jego kondycję fizyczną, gdzie wykonuje na przykład pompki na tradycyjną rozgrzewkę.

Jak jego wiek miał się do kontuzji? Wszak powszechnie wiadomo, że im organizm starszy, tym gorzej sprawy się mają z regeneracją po wszelkiego rodzaju siniakach, nadwerężeniach, złamaniach. Zdrowia mógł mu pozazdrościć niejeden z obecnych zawodników NHL. To nie tak, że naszego „staruszka” kontuzje omijają. Kilka lat temu po zderzeniu na lodzie,

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.