Mikael Granlund od początku zapowiadał się na jedną z największych zagadek tegorocznego rynku wolnych graczy. Nie bardzo wiadomo było gdzie może trafić na jak długo i za ile. Kilka lat temu był uznawany z wielki talent, w Minnesotcie wyrósł na bardzo solidnego rozgrywającego, by w Nashville zrobić duży krok do tyłu. Wydawało się więc, że szukając nowego pracodawcy będzie patrzył wszędzie, tylko nie w stronę Tennessee. Tymczasem w poniedziałek gruchnęła wiadomość, że 28-letni Fin podpisał z Predators nowy, roczny kontrakt za 3,75 mln $. 

Wiadomość wręcz sensacyjna, bo ani z Nashville ani z obozu zawodnika nie było żadnych sygnałów chęci kontynuowania współpracy. Na początku września agent zawodnika – Todd Diamond zapowiedział, że Fin chętnie zapozna się z ofertami innych klubów. Kilka tygodni później David Poile zapowiedział zmiany w składzie i postawienie na młodzież, z nazwiska wymieniając Eeliego Tolvanena, Rema Pitlicka i Phila Tomasino. – Granlund i Craig Smith nie wrócą na kolejny sezon, co otworzy miejsce w składzie dla młodszych zawodników. Chcemy dać szansę talentom, które są już w klubie – mówił pod koniec września GM Predators. 

Wygląda na to, że z planów obu stron niewiele wyszło. Gdy z rynku znikały kolejne duże nazwiska o Granlundzie nikt nie wypuścił nawet żadnej dobrze umocowanej plotki. Jeśli Fin liczył na podpisanie kontraktu życia, to rynek trafiony koronakryzysem i płaskim salary cap musiał szybko zweryfikować jego oczekiwania. Potwierdzały to słowa jednego z menedżerów, anonimowo wypowiadającego się: “Postrzegamy go jako

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

NHL w PL rozpoczyna sprzedaż kolejnego Skarbu Fana NHL w wersji papierowej. W nowym Skarbie Fana znajdzie się około 110 stron składających się z opisów 31. drużyn, które przystąpią do zmagań, a w nich: zaktualizowane składy, uwypuklone transfery i statystyki, nasze prognozy i analizy. Wejdź i zamów, nakład mocno limitowany!

https://nhlw.pl/2020/12/zamow-papierowy-skarb-fana-nhl-na-sezon-2021/