Nikt nie spodziewał się, że bramkarze Jastrzębi będą w tym sezonie śrubować statystyki, a zespół z Wietrznego Miasta znajdzie się w ligowej czołówce. Początek sezonu potwierdził tylko przypuszczenia ekspertów. Podopieczni Jeremy’ego Collitona odnieśli kilka bolesnych porażek, golkiperzy wpuścili szereg baboli, a Blackhawks na dobre zagrzali miejsce w dolnej części tabeli. Czyżby jednak dla przebudowujących się Jastrzębi pojawiło się światełko w tunelu?

W ubiegłej kampanii dostępu do bramki ekipy z Illinois bronili Robin Lehner oraz Corey Crawford. Pierwszy z nich został wytransferowany do Vegas Golden Knights, a drugi podpisał umowę z New Jersey Devils, ale ostatecznie przed startem rozgrywek zakończył karierę. Po tym duecie pozostały kibicom Hawks już tylko wspomnienia.

Podczas hucznie zapowiadanej przebudowy brzemię spaść miało na dwóch niedoświadczonych golkiperów – Malcolma Subbana i Colina Delię. Wydawało się, że to przepis na absolutny chaos. Tak też ostatecznie się to skończyło.

Po czterech porażkach i bardzo słabych występach wyżej wymienionej dwójki Hawks postanowili sięgnąć po posiłki w postaci Kevina Lankinena. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że niewiele to zmieniło, w końcu ekipa z Wietrznego Miasta zaliczyła kolejną pięciobramkową przegraną. Debiutant prezentował się jednak zgoła lepiej od pozostałych bramkarzy Jastrzębi, czym zasłużył sobie na odrobinę zaufania kanadyjskiego szkoleniowca.

Zacznijmy jednak od początku. Bramkarz pochodzący z Helsinek karierę rozpoczął w juniorskiej ekipie Jokeritu. Lankinen był wymieniany jednym tchem wśród czołowych w tamtym czasie fińskich golkiperów, stawiano go na równi z Juuse Sarosem i Villie Husso, którzy doczekali się angażu w National Hockey League. Droga Lankinena do najlepszej hokejowej ligi świata była zgoła inna, on nie usłyszał swojego nazwiska podczas draftu.  Ekipa z Wietrznego Miasta podpisała z nim kontrakt w 2018 roku.

Pierwszy pełny sezon Fina za oceanem był pełen wzlotów i upadków. Po

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.