Fiński bramkarz potrzebował kilku sezonów, by umocnić się w roli startera na poziomie NHL. Nie wszystko w Nashville przychodziło mu łatwo, ale także dzięki cierpliwości ze strony drużyny, nie tylko świetnie się rozwinął, ale w bieżących rozgrywkach należy do ścisłej czołówki bramkarzy w skali całej ligi.

Juuse Saros kandydatem do Vezina Trophy? To byłaby mało roztropna prognoza przed rozpoczęciem tegorocznego sezonu, ba jeszcze nawet dwa miesiące temu, nie brzmiałoby to zbyt mądrze. Teraz? Nie wydaje się to już wcale takie bardzo szalone.

Jeśli w natłoku ligowych zdarzeń nie zdołaliście tego odnotować, to spieszę wam donieść, że w połowie bieżącego miesiąca Saros wygrał pięć meczów z rzędu, a obecnie legitymuje się bilansem 17-9-1. Biorąc pod uwagę, że mówimy o bramkarzu, który zaczynał kampanię od bilansu 3-4-0, przy ledwie 88% skutecznych interwencji i 3,66 bramek traconych na mecz, to mamy tu do czynienia z całkowitą przemianą, która przy dużej pomocy Fina stała się zresztą udziałem całej drużyny Predators.

Ekipa z Nashville okupuje obecnie czwartą, premiowaną awansem, pozycję w Central Division, dwa punkty przed Dallas Stars, którzy mają jednak dwa mecze do rozegrania więcej. Trudno jednak wybrzydzać, gdy przypomnimy sobie, że po pierwszych dwóch miesiącach pandemicznych rozgrywek, Predators byli dopiero na 23 pozycji w ligowej stawce. Teraz są w samym środku walki o fazę pucharową. Nie jest przesadą mówić, że gdyby nie postawa Sarosa, to sezon w Tennessee byłby już dawno stracony, a bardzo możliwe, że coach John Hynes pakowałby już manatki ze swojego gabinetu.

Na dystansie całego sezonu, 94,5% skuteczność interwencji Sarosa przy grze 5 na 5 jest identyczna jak u oczywistego faworyta do Vezina Trophy, Andrieja Wasilewskiego, a ogólnie jest ona najwyższa wśród wszystkich ligowych starterów. Fin ma też 15,03 obronionych

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.