Losy jednego z najgorętszych nazwisk spośród tegorocznych zastrzeżonych wolnych zawodników są już znane. Choć długimi tygodniami Kiriłł Kaprizow oraz Minnesota Wild krążyli wokół siebie niczym dwa najeżone drapieżniki i żaden nie zamierzał rezygnować z cennego łupu, to ostatecznie obie strony doszły do porozumienia w kwestii jego podziału.

Miniona kampania miała być niezwykle trudna dla ekipy Dzikich i wielu wieszczyło, że podopiecznych Deana Evasona może nawet czekać rok poza play-offami. Ku zaskoczeniu wielu, Wild przez długi czas nie tylko nie musieli martwić się rywalizacją z trójką kalifornijskich słabeuszy, ale minęli Blues oraz Coyotes i doszusowali gdzieś w okolice dwóch faworyzowanych ekip z Denver i Las Vegas. Ostatecznie sezon zasadniczy zakończyli na trzecim miejscu w West Division, a pierwszorundową serię przeciwko Golden Knights pociągnęli aż do siódmego spotkania, wcześniej skutecznie goniąc wynik rywalizacji w piątym oraz szóstym meczu.

Nie byłoby tak dobrego sezonu w wykonaniu Wild, gdyby nie pojawienie się w ich składzie rosyjskiego 23-latka Kiriłła Kaprizowa. Młoda gwiazda Sbornej i do niedawna ligi KHL (dwukrotny król strzelców) błyskawicznie wskoczył na bardzo wysoki poziom, stając się ofensywnym liderem Dzikich. Choć w zespole nie brakowało bardziej doświadczonych na poziomie NHL graczy, to jednak właśnie Kaprizow pozostawał tym napastnikiem, którego trener Evason posyłał najczęściej na lód. Skrzydłowy niemal nie

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.