Choć do trade deadline, w związku z nieco późniejszym startem rozgrywek wyjątkowo przesuniętego na końcówkę marca, pozostało jeszcze równo pięć tygodni, pierwszy duży deal właśnie został dopięty. W gronie sprzedających formalnie ustawili się Montreal Canadiens – zarządzający klubem duet Jeff Gorton-Kent Hughes postanowił pożegnać się z zakontraktowanym zaledwie rok temu Tylerem Toffolim. Utalentowany skrzydłowy przeszedł do Calgary Flames, którzy z kolei jako pierwsi wysłali jasny sygnał do konkurencji: chcemy wejść do play-off z wysokiego miejsca i mocno w nich namieszać.

Wielkie zmiany w Montrealu były nieuniknione, a odejście Toffoliego to – zdaje się – dopiero ich początek. Habs zmienili prezesa, menedżera, przed kilkoma dniami w roli trenera zatrudnili legendarnego gracza Martina St. Louisa, co „na gorąco” opatrzyliśmy komentarzem:

Martin St. Louis wraca do NHL! Montrealowej czystki ciąg dalszy

Oczywiście mocno wątpię, by z odejściem Tylera St. Louis miał cokolwiek wspólnego. Panowie ledwo co zdążyli się poznać. Transfer 28-latka to decyzja biznesowa, podjęta na wyższych klubowych piętrach. Habs rozpoczynają szeroko zakrojoną przebudowę całej kadry. Po tym, jak przedwcześnie karierę zakończył (jeszcze nieoficjalnie) Shea Weber, problemy zdrowotne na różnych płaszczyznach na długo wyeliminowały Careya Price’a, a Philip Daneault wybrał atrakcyjniejszą finansowo ofertę z Los Angeles, Les Habitants całkowicie się złamali. Tak dramatycznie słabego sezonu w ich wykonaniu nie spodziewali się nawet najwięksi pesymiści, choć zasadniczo można się spierać, czy aby takie konkretne odświeżenie struktur nie było im potrzebne już ze dwa sezony temu. Na pewno się na nie zanosiło, acz pandemia dość zasadniczo odmieniła losy klubu. Canadiens otarli się przecież o mistrzostwo, lecz jak mówi stare przysłowie: co się odwlecze, to nie uciecze. Przeznaczenie dopadło Montreal z opóźnieniem i niestety ze zdwojoną siłą. Dziś odszedł Toffoli – gracz na

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.