Ryan Hartman i Ryan Reaves nie bili się ze sobą w NHL, choć brali udział w wymianie ciosów, jaka rozwinęła się w spotkaniu Blackhawks i Blues w grudniu 2017 roku. Dziewięciu hokeistów przepychało się wówczas między sobą, Hartman był wtedy „sparowany” z Kyle’em Brodziakiem, a Reaves siłował się z Brentem Seabrookiem. Ostatecznie jednak sędziowie na ławkę kar wysłali właśnie Hartmana i Reavesa, co nikogo też nie dziwiło, bazując na reputacji tych graczy. Obaj trafili do sąsiadujących ze sobą boksów, ale choć jeden konflikt się zakończył, właśnie rozpoczynał się kolejny…

Ogrze! Wracaj na swoje bagna!

– Ty pierdolony ogrze! – Hartman krzyczał w kierunku drugiego boksu.

Reaves nie słyszał albo udawał, że tego nie słyszy.

– Ty pierdolony ogrze! Wracaj na swoje bagna! Wracaj na swoje bagna, pierdolony ogrze – krzyczał Hartman z niekrytym uśmiechem na twarzy.

Reaves, który spędził w boksach kar setki karnych minut i słyszał w swoim kierunku już praktycznie każde wyzwisko, tylko zaśmiał się z politowaniem nad nonsensem, który właśnie usłyszał. Z pewnością było to jednak coś barwnego i nieszablonowego.

– Moje teksty nigdy nie są wcześniej planowane. Wyciągam je z marszu z głowy, dzięki temu to zawsze coś nowego, świeżego. Jestem rozmownym gościem, nie mogę teraz dać ci przykładu, bo to wychodzi samo. Zazwyczaj mi się udają, jeśli podłączylibyście mnie do mikrofonu przez cały sezon, mielibyście dobry materiał. Nie wiem tylko, czy moglibyście to gdzieś puścić, chyba tylko w HBO późną nocą – mówi o swoich sposobach na trash talking Reaves, wówczas zawodnik Golden Knights.

“Bardziej wkurza ich to, że im nie odpowiadasz”

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.