Każda drużyna NHL z aspiracjami do zdobycia Pucharu Stanleya potrzebuje swoich najlepszych graczy w szczytowej formie. Jeśli pretendent do tytułu ma elitarną pierwszą linię napadu i pierwszą parę obrońców, taki fundament często może maskować wady i słabości w dalszej części składu.

Kierujemy naszą uwagę na pierwszą parę obrońców każdego klubu. Cel jest taki sam jak w przypadku napastników: zidentyfikować, które drużyny mają dominujące pierwsze pary obrońców, a które znacząco odstają od konkurencji. Zacznijmy od określenia kryteriów definiujących „pierwszą parę”, a następnie wyjaśnijmy naszą metodologię śledzenia wyników.

Moją początkową myślą było wzięcie pierwszego obrońcy każdej drużyny, a następnie przeanalizowanie wyników tego gracza z jego najczęstszym partnerem (np. Cale Makar jest pierwszym obrońcą Avalanche, a jego najczęstszym partnerem jest Devon Toews, więc przyjrzyjmy się liczbom pary Toews-Makar). To podejście jest świetne w teorii, ale problem polega na tym, że wiele drużyn nie miało konsekwentnej dwuosobowej pierwszej pary w tym sezonie. Wiele zespołów ma pierwszego obrońcę jako kotwicę dla pierwszej pary, a następnie rotującą obsadę partnerów, która stale się zmienia.

Najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić, jest użycie pierwszego obrońcy jako wskaźnika wyników pierwszej pary. Oto wykres pokazujący, który pierwszy obrońca został użyty jako wskaźnik dla każdej drużyny, plus zestawienie tego, kim byli ich partnerzy w zakończonym sezonie.

Pierwsze pary NHL

Drużyna Obrońca pierwszej pary Partnerzy z ponad 200 minutami razem
Anaheim Jackson LaCombe Radko Gudas (718 min)
Boston Charlie McAvoy Nikita Zadorow (347 min), Mason Lohrei (237 min)
Buffalo Rasmus Dahlin Bowen Byram (598 min)
Carolina Jaccob Slavin Brent Burns (1001 min)
Columbus Zach Werenski Dante Fabbro (810 min), Iwan Proworow (330 min)
Calgary MacKenzie Weegar Daniłł Miromanow (537 min), Joel Hanley (401 min)
Chicago Alex Vlasic Connor Murphy (458 min), Louis Crevier (310 min)
Colorado Cale Makar Devon Toews (948 min)
Dallas Miro Heiskanen Thomas Harley (328 min), Esa Lindell (225 min), Ilja Ljubuszkin (209 min)
Detroit Moritz Seider Ben Chiarot (722 min), Simon Edvinsson (428 min)
Edmonton Evan Bouchard Mattias Ekholm (950 min)
Florida Gustav Forsling Aaron Ekblad (866 min)
Los Angeles Mikey Anderson Władisław Gawrikow (822 min)
Minnesota Brock Faber Jake Middleton (807 min), Jonas Brodin (285 min)
Montreal Mike Matheson Lane Hutson (467 min), Alexandre Carrier (267 min), Kaiden Guhle (219 min)
New Jersey Dougie Hamilton Brenden Dillon (711 min)
Nashville Roman Josi Brady Skjei (253 min), Justin Barron (228 min)
Islanders Noah Dobson Aleks Romanow (429 min), Isaiah George (204 min)
Rangers Adam Fox Ryan Lindgren (611 min), K’Andre Miller (298 min)
Ottawa Jake Sanderson Artiom Zub (564 min), Travis Hamonic (394 min)
Philadelphia Travis Sanheim Cam York (842 min)
Pittsburgh Kris Letang Matt Grzelcyk (390 min), Marcus Pettersson (280 min)
Seattle Vince Dunn Adam Larsson (748 min)
San Jose Jake Walman Cody Ceci (537 min)
St. Louis Colton Parayko Ryan Suter (469 min), Cam Fowler (457 min)
Tampa Bay Victor Hedman Darren Raddysh (515 min), J.J. Moser (395 min)
Toronto Morgan Rielly Oliver Ekman-Larsson (495 min), Philippe Myers (252 min)
Utah Michaił Sergacziow Olli Määttä (391 min), John Marino (284 min)
Vancouver Quinn Hughes Filip Hronek (483 min), Tyler Myers (372 min)
Vegas Alex Pietrangelo Noah Hanifin (729 min), Nicolas Hague (270 min)
Winnipeg Josh Morrissey Dylan DeMelo (1048 min)
Washington John Carlson Rasmus Sandin (482 min), Jakob Chychrun (367 min), Martin Fehervary (259 min)

 

Przyjrzymy się bilansowi bramek strzelonych i straconych, gdy ta pierwsza para jest na lodzie, jako prostej miary wydajności. Bilans bramkowy oczywiście nie jest idealnym narzędziem ze względu na czynniki środowiskowe (może być zniekształcony przez jakość napastników, z którymi para dzieli lód, szczęście w strzałach/interwencjach bramkarzy i ogólną jakość drużyny). Ale jeśli zastosujemy kontekst, przyglądając się również liczbom dotyczącym kreowania gry przez parę (które wspomnimy dla drużyny, jeśli jest to szczególnie istotne), uzyskamy przyzwoity całościowy obraz.

Oto liczby do tej pory, posortowane według wskaźnika bilansu bramkowego każdej pary przy grze 5 na 5. Zauważ, że wszystkie statystyki zostały zebrane za pomocą Natural Stat Trick w dniu 20 marca.

Bilans bramkowy pierwszych par NHL przy grze 5 na 5

Team GF/60 GA/60 Diff
Vancouver 3.19 2.24 0.95
Tampa Bay 3.03 2.16 0.87
Washington 3.14 2.28 0.86
Colorado 2.83 2.00 0.83
Buffalo 2.99 2.21 0.78
Columbus 2.86 2.13 0.73
Rangers 3.07 2.38 0.69
New Jersey 3.23 2.56 0.67
Edmonton 2.87 2.30 0.57
Florida 2.62 2.05 0.57
Islanders 2.51 1.94 0.57
Winnipeg 2.35 1.81 0.54
Calgary 2.30 1.85 0.45
St. Louis 2.83 2.49 0.34
Dallas 2.60 2.29 0.31
Boston 2.35 2.07 0.28
Carolina 2.49 2.29 0.20
Los Angeles 1.80 1.60 0.20
Detroit 2.07 1.93 0.14
Anaheim 2.45 2.34 0.11
Minnesota 1.99 1.94 0.05
Utah 2.50 2.45 0.05
Seattle 3.23 3.23 0.00
San Jose 3.14 3.22 -0.08
Vegas 2.65 2.76 -0.11
Toronto 2.27 2.47 -0.20
Pittsburgh 2.12 2.69 -0.57
Philadelphia 2.32 3.11 -0.79
Montreal 2.32 3.12 -0.80
Chicago 2.60 3.41 -0.81
Nashville 2.27 3.18 -0.91
Ottawa 1.63 2.62 -0.99

1. Vancouver Canucks

To drugi rok z rzędu, gdy pierwsza para Vancouver zajmuje pierwsze miejsce w NHL pod względem bilansu bramkowego przy grze 5 na 5. Canucks szczerze mówiąc byliby bliżej rozmów o loterii draftowej niż o walce o play-offy bez Quinna Hughesa.

25-letni kapitan prowadzi drużynę w punktacji o 21 punktów, mimo opuszczenia 14 meczów z powodu kontuzji. Statystyki defensywne Hughesa są również elitarne – pierwsza para Canucks traci zaledwie 2,1 oczekiwanych bramek na 60 minut, co jest drugim najlepszym wynikiem w NHL.

Filip Hronek i Tyler Myers dzielili czas gry u boku Hughesa. Umiejętności Hronka z krążkiem i ofensywna inteligencja uwolniły najlepsze cechy Hughesa, sięgając wstecz do ubiegłego roku. Co ciekawe jednak, pierwsza para Vancouver kontrolowała nieco lepszy udział strzałów, szans strzeleckich i faktycznych bramek, gdy Myers był przesunięty do gry z Hughesem w tym sezonie.

2. Tampa Bay Lightning

Dzięki powrotowi Ryana McDonagha pozwalającemu drugiej parze Lightning na przyjęcie najtrudniejszych zadań defensywnych, pierwsza para prowadzona przez Victora Hedmana kwitnie. Według Puck IQ, Hedman jest na dobrej drodze do spędzenia około 20 procent mniej minut w bezpośrednich starciach z „elitarną” konkurencją przy grze 5 na 5 w porównaniu do ostatniego sezonu.

Pierwsza para Tampa Bay kontroluje 58,3 procent bramek, co jest najlepszym wynikiem klubu od sezonu 2019-20, kiedy Hedman był finalistą Trofeum Norrisa. Jest to tym bardziej imponujące, ponieważ Hedman nie miał wysokiej klasy partnera do gry. J.J. Moser opuścił dużą część sezonu z powodu kontuzji, pozostawiając Darrena Raddysha do rozegrania ponad 500 minut gry 5 na 5 obok Hedmana.

Wyniki defensywne pierwszej pary Tampy są nieco zawyżone przez grę bramkarzy – Andriej Wasilewski osiągnął znakomitą skuteczność interwencji na poziomie .927 podczas zmian pierwszej pary – a malejąca szybkość Hedmana staje się nieco niepokojąca, ale głównym wnioskiem jest to, że pierwsza para Lightning doskonale sobie radzi, teraz gdy druga para prowadzona przez McDonagha wykonuje dużą część ciężkiej pracy defensywnej.

3. Washington Capitals

Modernizacja czwórki obrońców Waszyngtonu w biegu w ciągu ostatnich kilku lat była imponująca. Wieloletni pierwszy obrońca John Carlson grał z Rasmusem Sandinem i Jakobem Chychrunem, obaj pozyskani w ciągu ostatnich kilku sezonów, w różnych momentach w pierwszej parze w tym sezonie, a wyniki były znakomite.

Ten skok jakości nie jest szczęśliwym, napędzanym przez PDO przypadkiem – pierwsza para Caps doświadczyła różnicy jak dzień i noc w tym, jak dobrze kontroluje grę.

4. Colorado Avalanche

Czy ktoś jest zaskoczony, widząc, że Makar i Toews ponownie osiągają elitarne wyniki? Makar znajduje się w zaciętym wyścigu trzech zawodników o Trofeum Norrisa z Hughesem i Zachem Werenskim. To absolutna prawda, że ma więcej pomocy wokół siebie niż Hughes i Werenski – to luksus być na lodzie z Nathanem MacKinnonem, a statystyki bazowe pierwszej pary ostro spadają w minutach bez MacKinnona – ale dane o konfrontacjach pokazują również, że Makar otrzymuje trudniejsze zadania defensywne niż Hughes i Werenski.

Wszyscy wiemy, co pierwsza para Colorado potrafi zrobić ofensywnie, ale ich znakomity profil defensywny (doskonałe oczekiwane i faktyczne wskaźniki straconych bramek) również nie powinien być przeoczony.

5. Buffalo Sabres

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.