Bliźniacy dnia: Identyczne wygrane Niemiec i Szwecji

We wtorek na lodowisku Santagiulia w Mediolanie rozegrano cztery mecze fazy kwalifikacyjnej olimpijskiego turnieju mężczyzn, a wyniki w dwóch były jak odbicie w lustrze: 5:1 dla Niemiec nad Francją i 5:1 dla Szwecji nad Łotwą. Oba awanse do ćwierćfinału przypieczętowane z tą samą, bezlitosną skutecznością.

Niemcy zabrały się do roboty już w pierwszej tercji, kiedy Leon Draisaitl kapitan, lider, lokomotywa całej tej ekipy otworzył wynik po zagraniu w przewadze liczebnej. Przyjął znakomite podanie od Joshuy Samanskiego, obrócił się i posłał krążek swoim charakterystycznym strzałem obok Juliena Juncy. Frederik Tiffels podwyższył na 2:0 w okolicznościach, które do eleganckich nie należały. Jego strzał zaskoczył francuskiego bramkarza, który prawdopodobnie do dziś żałuje, że nie zasłonił tej strony, a przed syreną kończącą pierwszą tercję Tim Stützle wyłożył krążek przed Johannem-Johannesem Peterką jak na tacy, i Peterka nie zmarnował zaproszenia. 3:0 po 20 minutach. Mecz był rozstrzygnięty, zanim Francuzi zdążyli się porządnie rozgrzać.

Jedynym jaśniejszym akcentem po stronie francuskiej był gol Pierre-Édouarda Bellemare’a – 40-letniego weterana, który niemal na pewno rozegrał w tym meczu ostatni mecz w barwach reprezentacji. Uderzył z daleka, krążek odbił się od nogi obrońcy i wylądował w bramce. Bellemare powiedział po meczu, że gol nie był najważniejszy, chciał dać drużynie iskrę, bo kiedy grasz z zawodnikami z ligi północnoamerykańskiej, musisz dać z siebie coś ekstra, coś niepoliczalnego.

Szwecja z kolei uśpiła Łotwę dwoma golami w zaledwie 41 sekund i to nie literówka. Adrian Kempe trafił po rykoszecie od łyżwy kolegi, a Gabriel Landeskog dosłownie chwilę później dał popis godny warunków bojowych, kopiąc krążek w powietrzu na kij i umieszczając go w siatce jednym płynnym ruchem. Szwedzi do tej pory w turnieju sprawiali wrażenie drużyny szukającej rytmu, lecz we wtorek zagrali wreszcie jak Tre Kronor – spokojnie, pewnie, kontrolując czas i przestrzeń tak, jakby rywale byli tylko tłem do ich własnej rozgrzewki. Mika Zibanejad i William Nylander przypieczętowali wynik w trzeciej tercji, a ten ostatni zamknął spotkanie akcją zapamiętaną na długo: dryblingiem wewnątrz-zewnątrz przed bramkarzem i kiwniętym bekhendem pod poprzeczkę z kąta, z którego normalnie nie strzela się na gola, a już na pewno nie w tak ważnych momentach.

Niemcy dziś zmierzą się ze Słowacją, Szwecja z liderami tabeli z grupy Stanami Zjednoczonymi. Bliźniacze wygrane dają bliźniacze nadzieje. Oba zespoły wchodzą do ćwierćfinału z wiatrem w żaglach i przekonaniem, że turniej olimpijski dopiero teraz zaczyna się naprawdę.

Cytat dnia: Przegraliśmy specjalnie

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.