Craig Berube patrzy w obiektyw ze swoją zwykłą kamienną twarzą z rozległą bliznę na czole i sińca na oku. Matthews będzie miał już czwartego trenera, jeśli w ogóle zostanie w Toronto. Berube miał być może najwięcej serca ze wszystkich w Toronto. Nic nie zostało po dwóch latach pracy w najbardziej wymagającym mieście hokejowym Ameryki Północnej.

W środę 13 maja 2026 roku nowy dyrektor Toronto Maple Leafs, John Chayka, oficjalnie rozstał się z trenerem. Decyzja zapadła zaledwie dziewięć dni po tym, jak Chayka zasiadł w fotel szefa hokejowych operacji klubu, zwołując konferencję prasową 4 maja. Berube spodziewał się przedłużenia współpracy, mówił o tym wprost podczas obowiązkowego spotkania z dziennikarzami po zakończeniu sezonu. Nie miał żadnych podstaw, żeby tak myśleć.

Upadek z olimpu

Sezon 2024/25 był szczytem ery Berube w Toronto. Liście zdobyły 108 punktów, wygrały dywizję atlantycką po raz pierwszy w historii, a w fazie pucharowej dotarły najdalej od lat z obecnym rdzeniem składu. Do finału Wschodu zabrakło niewiele, choć Panthers w piątym i siódmym meczu drugiej rundy pokazali całą przepaść między oboma zespołami. Trener pytany o mentalność swoich podopiecznych po tamtych porażkach odpowiedział z irytacją, żeby pytać samych zawodników, nie jego.

To był sygnał ostrzegawczy, który Toronto zbagatelizowało.

Sezon 2025/26 zaczął się od ciągów porażek, których w poprzednim roku w ogóle nie było. W listopadzie Liście przegrali pięć meczów z rzędu. To dopiero był wstęp. Po zimowych igrzyskach olimpijskich klub zanotował osiem kolejnych porażek bez przerwy, po raz pierwszy od 2015 roku. Berube nie znalazł żadnego antidotum. Drużyna, która rok wcześniej nie przegrała więcej niż trzech meczów z rzędu, rozpadała się w oczach całej ligi.

Punktacja końcowa: 78 punktów. 30 mniej niż rok wcześniej. Po raz pierwszy od 2016 roku Toronto nie awansowało do fazy pucharowej.

Statystyki, które nie kłamią

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.