Carolina Hurricanes nie przegrała jeszcze ani jednego meczu w tej fazie pucharowej. Za tym wynikiem stoi nie tylko najlepsza drużyna ligi, ale cały ekosystem zbudowany przez człowieka, który zagrał lub poprowadził 92 z 94 wszystkich zwycięstw w historii organizacji.

Hokej
Hokej

Liczba, którą ciężko przyjąć do wiadomości

Brind’Amour zagrał lub poprowadził 92 z 94 wszystkich zwycięstw w historii organizacji.  Carolina Hurricanes istnieje w Karolinie Północnej od 1997 roku i przez ten czas zdobyła łącznie 94 zwycięstwa w fazie pucharowej. Mężczyzna, który jako kapitan wzniósł Puchar Stanleya w 2006 roku, a potem przez ponad dekadę prowadził zespół jako szkoleniowiec, był obecny niemal przy każdym z nich. Żaden klub NHL nie jest w takim stopniu tożsamy z jedną osobą. Pod jego kierunkiem Hurricanes weszli do fazy pucharowej osiem razy z rzędu – a warto przypomnieć, że gdy obejmował posadę szkoleniowca w 2018 roku, drużyna nie kwalifikowała się do niej przez dziewięć kolejnych sezonów.

13 drużyna w historii. Co to naprawdę oznacza

Wygraną 4:1 w trzecim meczu z Philadelphia Flyers Carolina stała się 13. zespołem w historii NHL, który otworzył sezon pucharowy siedmioma zwycięstwami z rzędu. Samo to byłoby wyróżnieniem. Prawdziwa wymowa tej liczby tkwi jednak w tym, co spotkało wcześniejsze 12 drużyn: osiem z nich sięgnęło po Puchar Stanleya. Gdyby Hurricanes zamknęli serię z Flyers bez porażki, staliby się pierwszą drużyną od 1985 roku z ośmioma wygranymi na starcie fazy pucharowej. Spośród 23 drużyn w historii ligi, którym udało się wygrać osiem lub więcej meczów z rzędu w jednym sezonie pucharowym, aż 18 sięgnęło po tytuł.

Jordan Staal ujął to bez ozdóbek: czwarty mecz to najtrudniejszy do wygrania, bo nikt nie chce kończyć sezonu. Brind’Amour odwołał się do doświadczenia drużyny na wyjazdach, przypominając spokojny, kontrolowany mecz w Ottawie w pierwszej rundzie, gdzie Logan Stankoven i Jackson Blake strzelili bramki, a Frederik Andersen obronił 21 strzałów. Carolina zna ten scenariusz. Grała go już wiele razy.

Człowiek za kamerą: skąd bierze się ta wiedza o rywalach

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.