Znowu to zrobili. Letnie okienko transferowe w NHL to taki specyficzny czas w roku, kiedy menedżerowie tracą resztki zdrowego rozsądku, a miliony dolarów fruwają w powietrzu gęściej niż komary nad mazurskim jeziorem w lipcu. Kiedy tylko gruchnęła wieść, że Toronto Maple Leafs podpisali kontrakt z podstawowym bramkarzem Florida Panthers, byłem pewien, że John Chayka zaraz odpali kolejną bombę. I nie pomyliłem się. Zamiast otwierać szampana, spakował manatki i ruszył na drugą stronę słonecznego stanu, by dobić targu z dywizyjnym rywalem – Tampa Bay Lightning.

Na stół wjechała wymiana, która z pozoru wygląda jak oddanie starego, ale wciąż jarego passata w dieslu za obietnicę zniżki na hulajnogę elektryczną. Maple Leafs pozyskali Nicka Paula. W zamian na Florydę poleciał bramkarz Dennis Hildeby, a w bagażu dorzucono wybór w trzeciej rundzie draftu 2028 i czwartej rundzie 2027. Patrzę na ten układ i uśmiecham się pod nosem. To fascynująca partia szachów pomiędzy dwiema ekipami z Atlantic Division, które próbują się nawzajem przechytrzyć.

600 smsów

Zacznijmy od Nicka Paula. Chłop ma już 31 lat, choć przysiągłbym, że jeszcze wczoraj był obiecującym młodzianem w Ottawie. To jest kawał chłopa. 193 centymetry wzrostu, ponad 106 kilogramów żywej wagi. Taki klasyczny, dwukierunkowy taran, który nie boi się włożyć głowy tam, gdzie inni baliby się wsunąć kij. Kiedy zadzwonił do niego Julien BriseBois z informacją o transferze, Paul był w szoku. Ale ten szok szybko zamienił się w euforię, bo Nick wraca do domu.

Wychował się w Mississauga. Jako dzieciak wciągał na śniadanie płatki z mlekiem, gapiąc

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.