NHL lubi zabawę w historyczne odniesienia i choć zawodowy hokej jest przede wszystkim biznesem, to nie sposób uciec od wspomnień, porównań, nawiązań. Nie inaczej stało się i tym razem za przyczyną decyzji Mike’a Griera o zaproponowaniu kontraktu Masonowi Marchmentowi. Po dwóch dekadach na lodzie w San Jose ponownie pojawi się gracz o tym nazwisku w bluzie miejscowych Rekinów. Zamiast w defensywie grać będzie jednak na skrzydle.
Droga na zawodowe tafle potężnie zbudowanego 31-latka nie była usłana różami. Choć ojciec Bryan solidnie zapracował na to, by nazwisko Marchment było znane w całym hokejowym świecie, to jego syn długo pracował na swoją szansę. W juniorskim hokeju zaistniał na dobrą sprawę dopiero jako 19-latek, a drzwi do NHL próbował sobie wyważyć przez niemal pięć lat gry na poziomie AHL oraz ECHL. Liczne kontuzje graczy Maple Leafs sprawiły, że dostał swoją szansę i tak jak ojciec mógł zagrać dla ekipy z Toronto. Występy dla Klonowych Liści okazały się jedynie epizodem w jego karierze i dopiero przenosiny do Panthers stały się początkiem drogi.
Szybko okazało się, że poza siłą fizyczną Mason Marchment ma też spore umiejętności techniczne i potrafi celnie podać oraz skutecznie uderzyć na bramkę rywali. Czterokrotnie kończył sezony ze zdobyczami punktowymi na poziomie około 50 „oczek”, kilka razy notując też po ok. 20 trafień w kampanii. Regularnie grywał w play-offach, a ze Stars trzy razy docierał do finału konferencji. Przenosiny do Kraken okazały się kompletnie nieudane, ale gdy po niespełna pół roku ponownie został wytransferowany, nowa lokalizacja najwyraźniej mu podpasowała. W niespełna 40 meczach minionego sezonu w barwach Blue Jackets zanotował 32 punkty i było wiadomo, że wraz z otwarciem lipcowego okienka kontraktowego będzie mógł liczyć na sporo intratnych ofert.
Mason Marchment, signed 5x$7M by SJ, is a top six scoring winger with great size, hands, and shooting compensating for poor skating. A pretty shameless embellisher who still somehow ends up on the wrong end of the penalty ledger. pic.twitter.com/73K53rpDYv
— JFresh (@JFreshHockey) July 1, 2026
Ostatecznie napastnik przystał na propozycję Sharks i podpisał pięcioletnią umowę o wartości prawie 34 milionów dolarów. Średnio zarabiać będzie więc niemal 7 milionów dolarów, co nie jest kwotą małą, ale w San Jose kasa w budżecie płacowym nie jest póki co wielkim problemem. Kłopotem z perspektywy drużyny może być za to fakt, że jego kontrakt będzie się kończył, gdy jemu stuknie 36 lat. To sporo jak na kogoś, kto mocno stawia na fizyczne granie i ciało może niebawem zacząć się buntować. Do tego, menedżment Sharks zgodził się na zawarcie klauzul, które mocno utrudnią ewentualne działania transferowe. W dwóch pierwszych latach Marchment będzie nie do ruszenia w zasadzie (bez swojej zgody), w kolejnych trzech będzie miał prawo wskazać odpowiednio 16 lub 13 drużyn, na transfer do których nie wyrazi zgody.
Rekiny, płacąc naprawdę spore pieniądze, znalazły w nim odpowiedź na zapotrzebowanie na
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem