„Polska krew, polski temperament, jak halny wiatr, jedyna rzecz której nie można dostać w puszce!” – w taki oto sposób prezenter Joe (grany przez Jana Pietrzaka) próbował ratować sytuację po tym, gdy Kargul i Pawlak wywołali prawdziwy chaos, występując w audycji radiowej na żywo, specjalnie dla Polonii w Chicago. Ta scena pochodzi oczywiście z kultowej komedii Sylwestra Chęcińskiego „Kochaj albo Rzuć”, ale polski temperament doskonale jest znany nie tylko w Chicago, ale w całym USA.
Co prawda serca Polonii ogrzewa obecnie głównie Robert Lewandowski w barwach Chicago Fire, a na lodowiskach NHL próżno szukać reprezentantów naszego kraju, ale jednym z bohaterów niedawno zakończonego sezonu oraz tegorocznego offseason zdecydowanie był ten, którego nazwisko na pierwszy rzut ucha kojarzy się bardziej z Polską, aniżeli z Ameryką, O kim mowa? Oczywiście o złotym medaliście ostatnich Igrzysk Olimpijskich oraz najlepszym obrońcy sezonu 25/26, Zachu Wereńskim.
Zawodnik Columbus Blue Jackets ma za sobą niesamowity sezon, a na dodatek mocno nawywijał już po zakończeniu rozgrywek. Jaka przyszłość czeka tego wybitnego hokeistę, który szturmem wdarł się na panteon najlepszych obecnie zawodników NHL? Po kolei.
***
Tier 1 & „Golden Assist”
„Tier” po angielsku oznacza poziom, szczebel czy kondygnację, a właśnie w ten sposób wszelakie sportowe portale i strony uwielbiają klasyfikować graczy. Pojawiają się różne grafiki, gdzie wymienia się zawodników należących do Tier 1, Tier 2 i /tak dalej. W trzech ostatnich sezonach dominowała pewna narracja, csiż jeśli chodzi o klasyfikację defensorów w NHL, to do osławionej „Tier 1” należą dwa nazwiska, a reszta ich goni i jest za nimi, czasem się zbliżając, a czasem znów oddalając. Kto zatem tworzył mityczną Tier 1? Oczywiście Cale Makar oraz Quinn Hughes.
To elitarni zawodnicy, na których można budować cały zespół – defensorzy, nie tylko radzący sobie w obronie, ale i – a może przede wszystkim – napędzający ataki swych drużyn. Trofeum Norrisa (przyznawana co roku nagroda dla najlepszego obrońcy w NHL) trafiła w ręce Makara w 2022 oraz 2025 roku, a Hughes wygrał ją w 2024. Rozdzielił ich co prawda weteran Erik Karlsson, ale trudno dzisiaj zaliczyć go już go gości, na których można budować skład (chociaż sam Erik pewnie by się nie zgodził i wskazał, jak dobrze grał w drugiej połowie niedawno zakończonego sezonu).
Utarło się jednak, że Makar i Hughes to awers i rewers doskonałego defensora, a cała reszta ich goni i gryzie po piętach. Ostatnie dwa lata przyniosły jednak pewne zmiany, co widać po finalistach nagrody im. Jamesa Norrisa. W 2025 roku wygrał Makar, a podium zamknęli Hughes oraz Wereński. W tym roku doszło do dalszych roszad i nagroda za sezon 2025/26 przypadła bohaterowi tego tekstu Zachowi Wereńskiemu, a podium uzupełnili Makar oraz Rasmus Dahlin z Buffalo Sabres.
Duopol władzy został przełamany, a eksperci zgodnie uznali, że od dzisiaj Tier 1 wśród obrońców tworzą właśnie Cale Makar, Quinn Hughes oraz Zach Wereński. Ja pójdę krok dalej i zaryzykuję stwierdzenie, że to już raczej jest czwórka Beatlesów i skład uzupełnia właśnie Rasmus Dahlin. Gdzieś tam pod spodem pukają nieśmiało Evan Bouchard, Adam Fox czy Miro Heiskanen. No i nieśmiertelny Erik Karlsson, rzecz jasna!
Wracając jednak do Zacha Wereńskiego – defensor z Columbus to dzisiaj nie tylko najlepszy obrońca sezonu, ale i złoty medalista z tegorocznych Igrzysk Olimpijskich wraz z kadrą USA. Na Olimpiadzie zagrał w sześciu meczach, zaliczając gola i pięć asyst, a sześć punktów dało mu trzeci wynik w drużynie. Dodatkowo Zach zaliczył wskaźnik plus minus +8, co było najlepszym rezultatem w kadrze USA obok Jacka Hughesa.
Zresztą losy obu panów już na zawsze będą ze sobą związane, bo to właśnie Wereński zaliczył „Golden Assist” przy zwycięskim golu Hughesa, który dał kadrze USA pierwszy złoty medal w hokeju na Igrzyskach Olimpijskich od 46 lat.
Więcej o Jacku i tym triumfie pisałem tutaj:
Złoty chłopiec USA, który ukradł Kanadzie hokej. „Dom, który zbudował Jack”
Po Olimpiadzie Wereński nie zwolnił tempa. W całym sezonie zdobył 22 gole i dorzucił 59 asyst, zaliczając 81 punktów w 75 meczach, w jakich wystąpił. Defensor był liderem swojej ekipy w asystach, punktach i punktach na mecz, był trzeci w golach. Nie będę przytaczał wszystkich statystyk Zacha, ale nadmienię jedynie, iż zaliczył w sezonie rating +7, oddał 260 strzałów na bramkę rywali, a na lodzie spędzał średnio 26 minut 37 sekund, co było drugim wynikiem w całej lidze.
Nazewnictwo w sportach amerykańskich często przecina się w różnych dyscyplinach, a niektórzy nazywają Wereńskiego… quarterbackiem na tafli lodu. Niczym rozgrywający w futbolu amerykańskim kierują grą zespołu od tyłu, rozrzucając podania oraz decydując o tempie i sposobie gry. Widać to zwłaszcza w sytuacjach power play. Taki jest dzisiaj hokej – by wygrać, trzeba mieć ofensywnego obrońcę, który potrafi być mózgiem zespołu i organizować grę od tyłu.
To pokazuje, jak wiele w Columbus zależy właśnie od jednego człowieka i jak bardzo na swoich plecach Wereński ciągnie tę – uczciwie przyznając – dość średnią, by nie powiedzieć słabą ekipę.
***
Dallas, Teksas? Dziękuję, wolę… Ohio
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem