We wtorek Międzynarodowy Komitet Olimpijski zdjął zawieszenie z Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, nałożone jeszcze w październiku 2023 roku. Zdjął warunkowo, bo MKOl uwielbia to słowo równie mocno, co polski urzędnik pieczątkę z dopiskiem „do uzupełnienia”. W praktyce drzwi zostały uchylone, a każdy, kto choć trochę zna mechanizmy sportu międzynarodowego wie, że uchylone drzwi na klatce schodowej prędzej czy później ktoś otworzy na całą szerokość, zwykle jakiś bezdomny nieprzyjemnie pachnący niemile widziany gość.

Komisja prawna MKOl-u przeanalizowała sprawę i doszła do wniosku, że Rosyjski Komitet Olimpijski nie ma już w swoich strukturach żadnych regionalnych organizacji sportowych z terenów podlegających Narodowemu Komitetowi Olimpijskiemu Ukrainy. Innymi słowy, Rosjanie wykreślili z papierów odpowiednie zapisy i to podobno wystarczy, żeby uznać temat za zamknięty. MKOl przy okazji zapewnił, że nadal potępia pełnoskalową inwazję na Ukrainę, trwającą od lutego 2022 roku. Potępia, ale zawieszenie jednak zdejmuje. Kwestię hymnu i flagi rozstrzygną później, MKOl nie będzie organizował własnych imprez w Rosji i nie zaprosi na swoje wydarzenia rosyjskich urzędników państwowych. Tego samego dnia komitet przy okazji wyrzucił z programu igrzysk 2030 kombinację norweską i wpuścił freeride, więc dzień w Lozannie zdecydowanie nie należał do nudnych.

Do kompletu dorzucono jeszcze wątek dopingowy, bo kontrowersji nigdy dość. MKOl przyznał wprost, że nie ufa Rosyjskiej Agencji Antydopingowej, RUSADA, a ta nieufność ciągnie się jeszcze z czasów afery w Soczi w 2014 roku. Rosyjscy sportowcy mają być testowani wielokrotnie przed igrzyskami w 2028 roku, a jeśli RUSADA wciąż będzie uznawana za niezgodną z przepisami, wchodzą testy niezależne. Coś jak w bloku, gdzie wspólnota wpuszcza sąsiada z powrotem do wspólnej pralni, ale każe mu zdawać stan licznika co miesiąc, bo ostatnio coś tam podejrzanie się paliło.

No dobrze, tylko co to wszystko ma wspólnego z NHL? I tu jest właśnie haczyk, o którym

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.