Siedziałem przed ekranem przez ostatnie sześć dni i odświeżałem powiadomienia z taką samą nerwowością, z jaką przeciętny Polak czeka na zwrot podatku z urzędu skarbowego. Zegar tykał. Zostały godziny do upływu ostatecznego, siedmiodniowego terminu. I wreszcie, w czwartek, na dzień przed godziną zero, gruchnęło. Anaheim Ducks zrównali ofertę Philadelphia Flyers. Leo Carlsson zostaje w Kalifornii.
Ale jakim kosztem.
Zrozummy się dobrze. To nie jest po prostu kolejny podpisany papier, który za dwa dni zniknie w czeluściach portali statystycznych. To jest trzęsienie ziemi o sile dziewięciu w skali Richtera, które właśnie rozwaliło w drobny mak dotychczasową strukturę płacową w National Hockey League. 18 milionów dolarów rocznie. Kirill Kaprizow i jego wywalczone raptem zeszłego lata 17 milionów za sezon w Minnesocie właśnie spadły na drugie miejsce w tabeli wszech czasów. Szwedzki dzieciak, który ledwie wczoraj uczył się wiązać łyżwy bez pomocy trenera, został najlepiej zarabiającym hokeistą w historii tej ligi.
Zagrał va banque.
Menedżer Flyers zachował się jak wujek na weselu, który o trzeciej nad ranem kładzie na stół kluczyki do Passata i mówi: „przebij to”. Brière wiedział doskonale, co robi. Oferta na 90 milionów dolarów za pięć lat gry (do 2031 roku, kiedy Carlsson będzie miał zaledwie 26 lat) to nie była zwykła propozycja. To był finansowy wyrok śmierci precyzyjnie wymierzony w luki budżetowe Ducks. Konstrukcja tego kontraktu to absolutny majstersztyk cwaniactwa. Ponad 40 procent całkowitej wartości umowy zostanie wypłacone w ciągu pierwszych 12 miesięcy w formie gigantycznych bonusów za podpis, podczas gdy pensja bazowa została zepchnięta do ligowego minimum.
Brière chciał w ten sposób brutalnie sprawdzić, czy właściciele Ducks, Henry i Susan Samueli, mają wystarczająco dużo gotówki w sejfie, żeby wytrzymać takie uderzenie. Mieli. Ale to wcale nie oznacza, że Anaheim wychodzi z tej bitwy jako zwycięzca.
Oficjalny komunikat zarządu Ducks brzmi, jakby pisał go spec od PR-u po podwójnym espresso i kursie optymizmu. „Wyrównanie oferty było łatwą decyzją, ponieważ Pat (Verbeek) inteligentnie zostawił wystarczająco dużo miejsca w limicie wynagrodzeń, aby dać nam możliwość zatrzymania Leo” – oświadczyli państwo Samueli.
Łatwą decyzją. Inteligentnie zostawił.
Czytam te słowa i śmieję się na głos. Budżet Anaheim przypomina w tym momencie portfel polskiego studenta na trzy dni przed stypendium. Są wypruci z kasy do cna. Po doliczeniu 18 milionów Carlssona do ich „cap hitu” na sezon 2026-27, Ducks zostało nieco ponad 9 milionów dolarów wolnych środków. Dziewięć milionów! A w kolejce po swój kawałek tortu stoi jeszcze Cutter Gauthier, czyli najlepszy punktujący tej drużyny z minionego sezonu, który właśnie władował 41 goli i nie ma zamiaru grać za waciki.
Ale zanim przejdziemy do tego, jak Verbeek będzie teraz musiał żonglować zawodnikami niczym cyrkowiec odbezpieczonymi granatami, zadajmy sobie jedno podstawowe pytanie.
Czy jest tego wart?
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem