Ktoś w Pittsburghu naprawdę uwierzył, że 23-letni napastnik z dwoma golami na koncie jest wart tyle, ile osiedle domów jednorodzinnych pod miastem. I podpisał się pod tym na osiem lat.
W czwartek rano czytałem komunikat prasowy Pittsburgh Penguins. Pomyślałem od razu o „Perguins”, tym słynnym fałszywym koncie, które parę lat temu w jedno lato „sprowadziło” do Pittsburgha całą ligę, łącznie z zawodnikami, którzy nigdy w życiu nie mieli tam trafić. Otóż nie, to nie był żart. To był prawdziwy Pittsburgh, prawdziwy Kyle Dubas i prawdziwy podpis pod prawdziwym kontraktem. Ville Koivunen, napastnik, który w minionym sezonie zdobył dwa gole, dostał od Penguins osiem lat gwarancji i 32 miliony dolarów. Gdybym miał to przełożyć na nasze realia, powiedziałbym, że to trochę jak wygrać główną nagrodę w Lotto, nie kupując wcześniej kuponu.
Cała operacja rozkłada się na osiem sezonów, ze średnim rocznym obciążeniem limitu płac na poziomie czterech milionów dolarów. Kontrakt biegnie aż do sezonu 2033/34, co czyni Koivunena zawodnikiem z bezapelacyjnie najdłuższą umową w całej drużynie, dłuższą od jakiegokolwiek innego gracza w składzie, kapitana włącznie.
Żeby było jasne, mówimy o hokeiście, który w 39 meczach zdobył dwa gole i siedem punktów, kończąc sezon z najgorszym w drużynie bilansem minus 10. Zaczynał rok w pierwszej trójce, obok samego Sidneya Crosby’ego. Ten eksperyment przetrwał dokładnie dwa mecze, po czym Koivunena przesunięto niżej, bo po prostu nie pasował, gubił się, znikał z gry. W całej karierze rozegrał w lidze 47 meczów. Niecałe 50. Tyle zdąża rozegrać w NHL przeciętny czwartoliniowiec, zanim wróci na farmę i słuch po nim zaginie.
Przy oficjalnych 183 centymetrach wzrostu i 83 kilogramach wagi, choć te dane bywają „hojnie”
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem