Siedzi człowiek w sierpniu na plaży (już ostatni dzień, zaraz do was wracam i będzie trzy artykuły dziennie, cieszycie?), próbuje złapać oddech od ligowej posuchy, aż tu nagle z Monachium przychodzi strzał prosto w potylicę. Wiceszef NHL, Bill Daly, wyszedł do dziennikarzy na European Media Tour i bez mrugnięcia oka ogłosił to, co w kuluarach szeptano od miesięcy. Wwyłożył karty na stół: nowa, 33. drużyna w lidze pojawi się już w sezonie 2029/30. Papiery mają być dopięte na ostatni guzik do grudnia tego roku, a cała transakcja sfinalizowana na początku 2029. Prawda jest taka, że w gabinetach w Nowym Jorku nikt już nawet nie udaje, że chodzi tu o sportową tradycję, historię czy czystą miłość do hokeja na lodzie. Liga pędzi za gigantyczną kaską z bezwzględnością, która przypomina załatwianie spraw w polskim urzędzie skarbowym w piątek o godzinie 14:45 – bez zbędnych sentymentów, bez litości i z jasnym przekazem: płacisz albo spierdalaj na koniec kolejki.

Kto ciągnie za sznurki w tym biznesie? Dan Friedkin i jego grupa Pursuit Sports. Miliarder, który ma już w swojej kolekcji włoską AS Romę z Serie A oraz angielski Everton z Premier League, najwyraźniej uznał, że klasyczna kopana przestaje mu wystarczać i czas dokupić sobie zimową zabawkę w samym środku palącego słońca Teksasu. Grupa Friedkina wywalczyła od władz ligi ekskluzywne prawa do wprowadzenia nowej marki w stanie samotnej gwiazdy. W grze zostały dwa miasta: Houston jako główny cel oraz Austin jako alternatywa. Wygląda to trochę jak zakup najnowszego, pancernego SUV-a przez lokalnego dewelopera w momencie, gdy na jego własnym, nowo powstałym osiedlu brakuje utwardzonej drogi i chodnika. Ale spójrzmy prawdzie w oczy: kto bogatemu zabroni? Teksas to ekonomiczny potwór, a portfel Friedkina zdaje się nie mieć dna.

No i właśnie pieniądze. Cyfry, które padają w tej sprawie, po prostu zwalają z nóg. Komisarz Gary Bettman już kilka miesięcy temu palnął prosto z mostu, że

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.