Za niespełna trzy tygodnie Carolina Hurricanes powiesi pod sufitem swojej hali baner za drugi tytuł mistrzowski w historii klubu, a NHL ruszy z sezonem zasadniczym wcześniej niż kiedykolwiek w swojej ponadstuletniej historii. 29 września, 84 mecze na drużynę, pierwsza taka kampania od 1993 roku. Kluby w całej lidze już liczą dni do zgrupowań, młodzi zawodnicy organizacji Blues, pokroju Justina Carbonneau, jadą tej jesieni na obóz przygotowawczy z marzeniem o debiucie w najlepszej lidze świata.

A w szpitalu Barrow St. Joseph’s w Phoenix leży 21-letni Matthew Mayich, obrońca, którego ci sami Blues wybrali w szóstej rundzie draftu w 2023 roku, i nie doczeka żadnego z tych wydarzeń. Nie dlatego, że coś przerwało mu karierę. Dlatego, że jeden trening, jeden jedyny, nieco ponad godzina na rozgrzanym do czerwoności boisku w Tempe, odebrał mu wszystko.

Zacznę od tego, co niepodważalne. 20 sierpnia, w pierwszym dniu roku akademickiego na Arizona State, hokeiści Sun Devils wyszli na poranny, plenerowy trening. To był też pierwszy dzień, w którym przepisy NCAA w ogóle pozwalają drużynom hokejowym na formalne zajęcia, więc to nie był jakiś przypadkowy wtorek. To był dzień, w którym każdy nowy zawodnik chce zrobić wrażenie na kolegach i trenerach. Mayich, świeżo po transferze z Clarkson University i czterech sezonach w Ottawie w OHL, przyleciał do Arizony niecały tydzień wcześniej. Niecały tydzień na aklimatyzację do pustynnego klimatu, podczas gdy własne wytyczne ASU każą sportowcom przystosowywać się do tamtejszego upału od siedmiu do 14 dni. Ktoś w tym równaniu bardzo się pospieszył.

Prowadzącym trening nie był zresztą żaden z trenerów hokeja. Był nim Tim Ziesel, 39 lat, były żołnierz elitarnej jednostki Zielonych Beretów, wcześniej współpracujący z drużyną jako zewnętrzny kontraktor. Według relacji świadków, na które powołuje się prawnik

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.