Czekaliśmy w tym tygodniu na jedną premierę. Dostaliśmy dwie, i to tak różne od siebie jak zimne piwo od gorącej herbaty z cytryną. Pierwsza to coroczny rytuał: NHL 27 od EA Sports, ta sama licencja, ci sami zawodnicy, kolejna odsłona symulacji kupowanej z przyzwyczajenia, trochę jak świąteczny karp. Wiadomo, że będzie. Wiadomo, że trzeba. Druga premiera wylądowała bez fanfar, za to z żyrafą w składzie. I to właśnie ta druga zjadła mi cały wieczór.
Ten zbieg dat nie jest przypadkiem, a już na pewno nie jest niewinny. Hockey Beasts i NHL 27 trafiły na sklepowe czy wirtualne półki tego samego dnia, 4 września, jakby ktoś w studiu Revulo Games specjalnie poczekał, aż EA rozkręci swoją machinę reklamową, żeby wjechać obok niej rowerkiem z dzwonkiem. Różnica budżetów jest kosmiczna. Różnica w tym, ile frajdy dostajesz na złotówkę, już niekoniecznie.
Nazywa się Hockey Beasts i jest dziełem studia Revulo Games, ekipy, która chwali się ponad 20-letnim doświadczeniem w branży, choć akurat w hokeju do tej pory chodziła po cichu. W 2024 roku wypuścili na Steamie grę o nazwie Casual Sport Series: Hockey, bez zwierząt, bez fajerwerków, i przez blisko dwa lata zebrali raptem sześć recenzji użytkowników. Widocznie ktoś w zespole doszedł do wniosku, że brakowało tylko jednego składnika. Żyrafy. I miał całkowitą rację.

To zresztą u nich metoda, nie wypadek przy pracy. W tym samym czasie na koncie studia wiszą Casual Sport Series: Boxing, imprezowe Party Friends z ponad 20 minigrami rozrzuconymi po czterech tematycznych światach oraz spokojna łamigłówka o rybce imieniem Golfish. Revulo Games robi tanie, kolorowe gry na kanapę z uporem rzemieślnika, który wie, że nie musi trafić w dziesiątkę za każdym razem. Wystarczy trafiać wystarczająco często.
Koncepcja jest prosta do bólu. Bierzesz pełnowymiarowy sport zimowy, ubierasz go w
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem
https://youtu.be/dQS3Jw5Nxzo?is=tJSnfekowwEpx3Ym
To była Gierka za moich czasów 😁
Człowiek by wtedy wszystko zrobił żeby se chwile pograć 😉 a teraz masz wszystko a nie bawi… 🙂