FelietonyPingwiny na lodzie – świetna zabawa czy dręczenie zwierząt w Pittsburgu?
Daleki jestem od filozofii „tree-hugersów”, czyli ludzi wierzących, że podrapanie kory drzewa powoduje jego ból i cierpienie. Nie wierzę również, że kwiatek robi się smutny na chwilę, jak mu się na moment zasłoni słońce. Wierzę...
