FelietonyGraj piękny Szatanie, czyli gdy krzyżują się drogi hokeja, NHL i satanizmu
Niechaj pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie czcił Szatana. Normalna, domowa rutyna. Cyk, śniadanko, cyk prysznic, cyk ofiara z kozła – takie tam codzienne pitu pitu. Na serio jednak, można iść o zakład, że są ludzie w t...

