FelietonyGehenna Niczuszkina, czyli o ̶ni̶e̶pewności Nuke’a
Oceniając poczynania gracza naszej ulubionej drużyny, często patrzymy dość jednowymiarowo. Jeżeli nie strzela bramek i nie zdobywa punktów (a nie daj bóg zarabia więcej niż dwie bańki rocznie), to z czystym sumieniem pakujemy g...
